dla koleżanki- ma pecha do facetów
Katalog znalezionych frazWÄ tki
- agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
- kolezanka - mloda mama, bardzo prosze :)
- Masz-Pecha
- Pierwszy dzieĹ wyĹźszej temperatury
- Nowy:)
- SpĹonÄĹa altana 19.11.2012 (zdjÄcia)
- SprzedaĹź telefoniczna
- Ome
- Profrajer
- PowiÄkszenie obszaru Niedrzwicy DuĹźej
- vs [Trzcina] 17.01.2011
agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
##############################
####### Osoba pierwsza #######
##############################
Pierwsze imię: magda
Nazwisko:
Data urodzenia: 17-09-1990
4PZ--------------------1/10/19/28---------------------4PZ
3PZ----------------8/17/26/35/44/53/62----------------3PZ
1PZ---------8/17/26------------------9/18/27/36-------2PZ
C--------9-----------------8/17-------------1/10/19-----C = 9/18/27/36/45
1WW------------1-----------------------7 v 8----------2WW
WG------------------------6 v 7------------------------WG
Cykl formujący do: 01.01.2018
Cykl produktywny: 17.01.2019 - 01.01.2045
Cykl żniwny po: 17.05.2047
Pierwszy punkt zwrotny: 2017 - 2017
Drugi punkt zwrotny: 2026 - 2026
Trzeci punkt zwrotny: 2035 - 2035
Czwarty punkt zwrotny: 2044 - 2044
Lata pustki: 2002-03, 2014-15, 2026-27, 2038-39, 2050-51,
2062-63, 2074-75, 2086-87, 2098-99, 2110-11
Liczba duszy: 8/17
Liczba realizacji: 3/12/39
Liczba ekspresji: 2/11/56
Lekcje karmiczne
1 - 2,7 - 5
2 - 1,7 - 1
3 - 1,7 - 2
4 - 1,7 - 3
5 - 1,7 - 2
6 - 1,7 - 0
7 - 0,7 - 3
8 - 1,7 - 0
9 - 1,7 - 0
Łączna ilość liter: 16
Liczby parzyste: 4
Liczby nieparzyste: 12
Tranzyty
Lata: 0 - 1
Fizyczny: 4
Mentalny: 2
Duchowy: 2
Esencja: 8
dnia Pon 13:32, 30 Sty 2012, w całości zmieniany 2 razy
i znow to samo .. co to za slogan .. ona ma pecha do facetow czy faceci do niej??



co rozumiesz pod pojeciem pech do faceta ..
ona jest osoba,ktora sie nie podporzadkuje ,nie przemilczy jak cos facet nie tak zrobi ,jest oceniajaca m,ma swoje zasady .... a niektorzy(duza czesc ) wola kobiety takie co przy dupie im skacza ..jest wymagajaca i potrafi wytknac brutalna prawde w sposob dla niektorych dosc szokujacy ,bo dobitnie i dosadnie.. i niezadowoli sie byle zwiazkiem tylko uczucia i to milosci prawdziwego chce
poza tym o jakich facetach mowa jak to dziecko ma 20 lat .. chyba ,ze sie spotyka z 10 lat starszymi ...
i jak wyzej .. poza tym majac tyle 9 .. i idac 9ka na jednym sie nie skonczy i serce z raz zlamane moze miec ..
swoja droga duzy zmysl sprawiedliwosci i byc moze talent taneczny .. do muzyki
ona zreszta spotka milosc w odpowiednim czasie ..
jej milosci potrzebuja czasu na realizacje ,docierania takiego ...i niech cwiczy pozytywne myslenie bo jej myslenie sie materializuje
to jest silna i wladcza dziewczyna .. i niech cwiczy empatie ,bardziej..moze
nie dziecko tylko już ma 22 lata:P bedzie miec:P no nie wyszło jej z facetem dużo sobie obiecywala po tej relacji faktycznie jest taka jak mówisz, ale wlasnie ona jest taka ze jak kocha to stara sie jako tako to wszystko ogarnać i jest straaaaasznie mściwa
A mi sie wydaje ze jakies problemy z matka mogla miec,rzeczywiscie jak Ev pisze latwego charakteru nie ma ,bardzo dojrzala jak na swoj wiek i ciezko jej bedzie spotkac kogos odpowiedniego. Nauczycielem by byla dobrym wogole w pracy sie na pewno spawdzi i jaks kariere moze zrobic ,co do zwiazkow coz moze miec nawet kilka w swoim zyciu. Ma tez 6 w minusie co zadobrze niewrozy

lenka dobrze gadasz:) ona ma problemy ale nie z matką tylko z ojcem

no to jak lubi to niech sie bawi i niech nie ptrobuje zmieniac rowiesnikow w dojrzalych .. w wieku 22lat to patologia byc dojrzalym ..
i niech tak powaznie nie podchodzi .. niech nie kieruje i palcem nie grozi .. to moze jej wtedy wyjdzie .. na huki i strachy to tylko debila mozna przytrzymac ..albo sadomasochiste ..
milosc bedzie w swoim czasie ,a ona niech nauczy sie milosc okazywac ,bo ,ze czuje ja nie mam watpliwosci .. ale z okazywaniem -prawidlowym moze byc problem ..bo ona ma tendencje do jw .
edit : lena .. uzylas sformulowania faceci .. w wieku 22 lat to nie ma facetow .. od 25 mozna mowic o zarysach ... i tyle ..
treraz jest czas na nauke na doswiadczanie .. i niech nie podchodzi na smierc i zycie do wszystkiego to uniknie wielu rozczarowan i zawodow i latwiej jej sie bedzie zyc .. niech sie rozwioja ,bo potencjal ma duzy ,ogromny ...
ale zwiazek to partnrerstwo ,a ona ma tendencje do tworzenia relacji na zasadzie szefowa i podwladni
dzięki ev i lence za interpretacji...jest tak jak mówicie:)
cytat Ev
i niech tak powaznie nie podchodzi .. niech nie kieruje i palcem nie grozi .. to moze jej wtedy wyjdzie .. na huki i strachy to tylko debila mozna przytrzymac ..albo sadomasochiste ..
To tak jak by mowic 5 by nie szlala albo 1 by nie byla liderem .Jest 9 i nic tego niezmieni dojrzala bo pewnie mimo tych 22 lat juz sporo w kosc dostala .
Ev a co ma wiek do dojrzalosci mozna byc dojrzalym majac 20 kilka i ciagle dzieckiem majac 40
ona nie ma pecha tylko karme milosci...a ona sie moze przejawiac wielosci arelacji z mezzyznami (u mnie tak było)
po prostu musi przerzucic tyle towaru ile jest jej potrzebne by dowiedziec sie czego chce w zwiazku, jaki mezcvzyzna odpowiada jej najbarziej jaka ona jest itd...
cytat Ev
i niech tak powaznie nie podchodzi .. niech nie kieruje i palcem nie grozi .. to moze jej wtedy wyjdzie .. na huki i strachy to tylko debila mozna przytrzymac ..albo sadomasochiste ..
To tak jak by mowic 5 by nie szlala albo 1 by nie byla liderem .Jest 9 i nic tego niezmieni dojrzala bo pewnie mimo tych 22 lat juz sporo w kosc dostala .
Ev a co ma wiek do dojrzalosci mozna byc dojrzalym majac 20 kilka i ciagle dzieckiem majac 40 to wg ciebie numerki nas determinuja ...??? no chyba pisze jak to przepracowywac odpowiednio ..jak bedzie pogarde innym okazywac ,gorszym ,slabszym to ja zycze powodzenia .. i tu nie tyle kwestia 9ki ,ktora i tak jest partnersko trudna co 8semek i 1 ,ktore sa wladcze .
a wiek ma do dojrzalosci .. ja nie twierdze,ze glupi ludzie sa ,ktorzy nie dojrzewaja .. naokolo tysiace przykladow ..
jatwierdze ze czlowiek w wieku 22 lat nie wie jeszcze kim i jaki jest i co chce itd .. i nawet jesli mu sie zdaje to tak nie jest .. bo w wieku 22la to sie realizuje nie swoj plan na zycie tylko zaslyszany plan o tym jak to powionno byc .. i stad tyle pozniej niewypalow ..jak za szybko dochodzi do formalizacji wsrod dzieci ..
jak wg ciebie chlopiec 22 letni jest dojrzaly to widac wasza dojrzalosc jest podobna i moze roznicy nie widzisz

edit: znam wiele 5 co nie szalalo ..efekt byl taki ,ze staly sie zaklamane .. bo byly nieswiadome i nie realizowaly wlasnego potencjalu tylko sie kisily w zwiuazkach ,w ktorych ioszukiwaly niuemilosiernie ...
nieswiadomosc w wieku lat 20 nie jest zatrzutem tylko stwierdzeniem faktu .. nieswiadomosc w wieku lat 30-40 jest po prostu glupota .
no ona nie ma tendencji do facetów 22 latków, ostatni był co mial 27 lat, zaszła w ciąże i poroniła a on nic sobie z tego nie zrobil
no ,a co mial zrobic ...
ona musi zmienic podejscie ,bo jej bedzie ciezko cale zycie .. zbyt duze oczekiwania co do innych nie sa dobre .. niech wyciaga wnioski (a w tym jest dobra )a nie frustruje sie sytuacja ,ze ktos nie zrobil czegos tak jak ona by chciala by zrobil !i niech nie probuje przeforsowywac na sile na swoje .. bo wygrac -wygra -jak bedzie chciec tyle ,ze wygra kogos kto bedzie ja oszukiwal .. a chyba tego nie chce ..

ciezko jest stworzyc z taka osoba szczera relacje ,bo ludzie boja sie ocen ,wytykania ,komend .,.a ona jest wymagajaca i oceniajaca i nawet potrafi byc wymuszajaca .. i jeszcza raz mowie .. wygra - tylko co -niech sobie odpowie .. bo czlowiueka nie zmieni(czlowiek moze sie zmienic sam jesli w glebi uzna to za naptrawde potrzebne i uzna ,ze dotad blednie postepowal ) .. najwyzej ktos ja bedzie klamal ..i bedzie nielojalny ,a przy takich wibracjach klamstwa i nielojalnosc sie strasznie ciezko znosi czyjas ..
a co do zwiazku .. ten zwiazek moze jej sie odradzac przy 26kach...
tylko przy 26 jest wszystko w swoim czasie .
i jak tak zareagowal to moze sie dobrze stalo ,bo widac jaki z niego "partner" by byl ..
a to ,ze ona bedzie miec trudne doswiadczenia w relacjach ,tez widac zwlaszcza jak pracowac nad soba nie bedzie ...jak ktos uzurpuje sobie prawo do roli "nauczyciela " w relacjach i komendanta to w chwilach najtrudniejszych w swym zyciu zostaje sam zazwyczaj .. tak to juz jest ..
bo nikt sie nie spodziewa ,ze komus takiemu trzeba pomoc itd ..
zreszta ona ma trudnosc z tym by powiedziec ..prosze do kogos ..sluchaj itd .. zamiast tego moze miec tendencje do "karania ." takiego czy innego i do WYTYKANIA .. A TYMI TAK ZROBILES ,A TY WTEDY TO ,POWINNA MOWIC CO CZUJE .. wtedy bedzie latwiej jej komunikowac sie w relacji na zasadzie partnerskiej a nie szef podwladny..i latwiej bedzie o szczeosc z innych strony
ona jest modra ,sprawiedliwa i w stosunku do siebie tez potrafi ,stad ma szanse naprawde byc bardzo wartosciowym i madrym czlowiekiem ,bedacym dla innych autorytetem wrecz .
ale ona ma 22 -a 22 lata to jest bardzo mala wbrew temu co sie czuje w tym wieku ..

27 dla faceta to tez nieduzo widac .. nic na sile bo popelni bledy ,a u niej na jednej milosci i tak sie raczej nie skonczy ....
naprawde klena .. zwlaszcza ,ze widzi - no sama piszesz nic se nie zrobil .. bo gowniarz niediojrzaky i tyle .,a byc moze ma ja gdzies .. na co by zachowanie wskazywalo .. wiec ma sprawdzian ,ktorego nie zdal
jw.
niestety 26 musi doswiadczac...
a moim zdaniem ona wyjdzie za maz na pewno i na pewno bedzie miała dzieci
w okolicach 2026 roku...
a do tego czasu nie trzymac sie kurczowo jednego partnera, otworzyc sie na wszystko co do niej idzie...
ona jako ze ma 1 w I wyzwaniu moze miec małe poczucie własnej wartosci...kompleksy...
A mozesz napisac co bylo nie tak z jej dziecinstwem ??? Co sprawilo ze tak szybko dojrzala??
jw.
niestety 26 musi doswiadczac...
a moim zdaniem ona wyjdzie za maz na pewno i na pewno bedzie miała dzieci
w okolicach 2026 roku...
a do tego czasu nie trzymac sie kurczowo jednego partnera, otworzyc sie na wszystko co do niej idzie...
ona jako ze ma 1 w I wyzwaniu moze miec małe poczucie własnej wartosci...kompleksy... koli ale ma tez 1ke w parasolu ,przy tych 8i 9ki ..ona o sobie mysli ze jest ok i dobra .. a ze inni sa winni ..
1ki w plusie i w minusie to jest autorytatnosc ,a nie male poczucie wartosci ,a jesli nawet to na pewno nie przewjawiajace sie siedzeniem pod miotlom tylko stukaniem piescia w stol .. lub palcem szturaniem kogos
Ev kurcze, piszesz tak jak jest bo faktycznie ona ma taką tendencje że wytyka błędy itd. lubi kontrolować sytuacje...lena co do jej dzieciństwa to nie wiem za bardzo wiem że jakieś miała problemy z ojcem ich relacje nie są dobre...szczegółów nie znam, bo ona nie lubi o tym mówić... dzięki dziewczyny za pomoc bo to jest moja bardzo dobra koleżanka i jakoś chciałam ją spróbować zrozumieć..
dzięki, kochane jesteście:*
A mozesz napisac co bylo nie tak z jej dziecinstwem ??? Co sprawilo ze tak szybko dojrzala??
nic nie musialo sprawic (ale jako ,ze sa 9ki w poczatkowych ustawieniach to mozna podejrzewac ze obiektywnie bylo cos co daje powody do glebszych reflesji ).. bo to nie wydarzenia sprawiaja ze sie dojrzewa jako takie ,a juz na pewno ,ze sie rozwija tylko sposob ich pojmowania i rozumienia i wyciagania wnioskow ..
9ki po prostu sa madre .. A TO ZNACZY ,ZE NAWET JAK SIE MYLA .. TO GDY SPOTKAJA KOGOS -"MISTRZA TO POTRAFIA PRZYZNAC RACJE ..
jest 8 sztuk dzieci w jednej rodzinie i potenbcjalnie kazdy ma podobne warunki i co ..i kazdy moze inaczej je odbierac ..
sa ludzie glupi i mniej glupi // ogladalam program i tam taka glupia baba siedziala i sie szczycila tym ,ze z trzema na raz sie pieprzy .. i ze wszystkich oszukuje .. i zaczela sie pozniej bronic .. ze to dlatego ,ze kiedys ja ktos potraktowal jak zabawke .. no glupie toto ..i o czym tu gadac
jajk mozna gadac z kims co nie wie i nie rozumie co czyni i ze sie sam pograza w rozmowie i z kims do refleksji nie zdolnym ...
tylko sie pograzyla .. bo nie wiedzac jak "boli " mozna kogios zranic ,ale jak juz sie wie jak " boli " i sie z premedytacja czyni to jak to nazwac jak nie podlosc charakteru i glupota ..
ja juz gdzies napisalam i to podtrzymuje ,ze slabosci charakteru ja rozumiem ,podlosci charakteru nie ..
EV Ona ma 9 w 1cyklu comowi jak dobrze wiesz o nienajlepszym dziecinstwie.
Ja to wole krotko tresciwie i zwiezle a nierozwleczone te mysli ze trudno sens wylapac

a skad ma jej kolezanka wiedziec o jej dziecinstwie ..
nie moja wina ze masz problem z wylapaniem sensu



tresciwie i krotko i zwiezle to nie przy numero i astro ..bo ja nie wiem co niby daja ci info na temat ze matka relacje byly jaki czy z ojcem ..przy tym konkretnie temacie .
masz przyklad ..20 9 .. pelna rodzina .. dupa jak zarna .. jesc co miala ,mlodsza 5 lat siostra .. dostala raz wpierdol od ojca i mu wybaczyc nie moze przez cale zycie ..bo szedl miastem i ja okladal i kopal ,bo nakryl z chlopakiem w altance jak sie calowala .. a chlopak bez butow uciekl .. o i masz "trudne dziecinstwo "
9.9 - wisniewski - w domu dziecka ,adoptowany przez zagranuicznych rodzicow bodaj niemcy ..
26.9 - oprocz tego ,ze matka byla chora i ojciec alkoholik aczkolwiek pracujacy na stanowisku to zadnych tragedii niebylo ..
pojecie trudne dziecinstwo jest relatywne .
i nie tylko cykl pierwszy mowi o dziecinstwie tylko caly trojkat razem wziety ..
cykl to mowi o warunkach ..
a warunki 9kowe to takie ,ze ktpos czuje sie czesto nie dosc zaopiekowany ,jesli jest rodzenstwo to czesto czuje taka osoba lub obiektywnie moze byc na drugim miejscu .
poiza tym ona ma 8ki przy 9kach .. a 8ki nie daja rozbitych struktur domowych raczej ... natomniast mnoga mowic o spartanskim wychowaniu takim troche .. o dyscyplinie pewnej ..
alo jaKO ZE ONA MA 8KE W PIERWSZYM PKT to ja raczej nie oslabilo tylko wzmocnilo .. no przeciez jest samodzielna ,zarabia utrzymuje sie sama .. to jest naprawde cos ..
ona moze w ogole czuc sie NIEDOKOCHANA




milo widziec cCie ann w koncu

ja mało piszę, bo komp mi głupieje...czytam tylko
dam do naprawy, jak finanse się poprwią


No to bardzo dobra kolezanka w koncu to chyba powinna wiedziec co nie,a trudne dziecinstwo to trudne poprostu, jak chipsy to chipsy niewazne czy serowe czy paprykowe (ale porownanie hhhe) A zwiezle i tresciwie sie da, trzeba chciec. Bo nie ilosc tresci a jakosc sie liczy



ja mało piszę, bo komp mi głupieje...czytam tylko
dam do naprawy, jak finanse się poprwią Wink ale jestem cały czas tu z wami
No to bardzo dobra kolezanka w koncu to chyba powinna wiedziec co nie,a trudne dziecinstwo to trudne poprostu, jak chipsy to chipsy niewazne czy serowe czy paprykowe (ale porownanie hhhe) A zwiezle i tresciwie sie da, trzeba chciec. Bo nie ilosc tresci a jakosc sie liczy Wink Very Happy Very Happy
trudne dziecinstwo to jest pojecie wzgledne wbrew pozorom
sa obiektywne okolicznosci ,ktore moga na takie wskazywac ,ale wcale nie musza go zdeterminowac i trudne nie musi oznaczac nieszczesliwe ..
dziecinstwo to dziecinstwo -jak * to czipsy ..
i wazne czy serowe czy paprykowe ,bo jak ktos chce serowe to bedzie nie zadowolony na okolicznosc paprykowych i takich nie ruszy

a jakie kto mial i jak to ocenia to jest odrebna sprawa
ZWIEZLE I TRESCIWIE SIE DA JAK JEST ZWIEZLE I TRESCIWE PYTANIE

do koncowki sie nie odniose


o
No ale jakbym jej nie znała, to i tak po piramidce bym powiedziała, że miała dom "ciężki", nikt też sam z siebie (jak nie musi) taki na wyrost dojrzały nie jest, nie wylatuje na gwałt sam się utrzymywać i mieszkać. My Polacy w domu gdzie nam dobrze nie mamy takich tendencji bez grubszych powodów... Ja bym obstawiała, że ojciec ją tu lał a i znieważał, wymuszał na niej to co było sprzeczne z jej naturą (9-ka ma wbrew pozorom bardzo podobną potrzebę wolności jak 5-tka), na bank czuła się niekochana i niedoceniana, a matka była jakby obok, odległa, mogła udawać, że nie widzi pewnych rzeczy, że w domu wszystko przecież gra, bo ojciec kasę pewnie przynosił, matka mogła być taka cierpiętnica - ile to ona znosi by dom trwał, to i córka ją pewnie usprawiedliwia... Za tym stoi także jak najbardziej ta 1 na minusie, bo i na minusie 1 to autorytarność jak Ewa piszesz ale kompleksy i niskie poczucie własnej wartości także - zwłaszcza zanim człowiek nie dojrzeje i nie stanie się świadomy-to są bardzo bolące kompleksy... które skądś musiały wyniknąć.. choć na pozór to człowiek, który rządzi.
Moja kumpela Ipz 9 także właśnie wyniosła z domu poczucie takiego niedokochania i całe życie lgnęła do facetów, którzy jej nie kochali ani nie poważali, mówiła mi że ona w głębi duszy uważa że nie zasługuje na to by ktoś ją kochał prawdziwie (akurat problemy ze starym alkoholikiem - ona z 23 dnia). Bo córka bardzo źle znosi brak miłości ze strony ojca, to może ją naznaczyć na całe życie, paradoksalnie bardziej niż brak miłości ze strony matki... właśnie to najbardziej wtedy na związki damsko-męskie rzutuje...
jak sie ma 26 ,czy 8 w pierwszym pkt zwrotnym to sie chce miec PIENIADZE I O SOBIE STANOWIC .. (a i o innych ,bo nawet moga byc tendencje do przekupowania-do czasu az sie nie zrozumie ,ze prawdziwych przyjaciol tak sie nie zdobedzie czy milosci )
26 czy 8 w pierwszych pkt daje duzy rozmach dzialania czlowiekowi ,a ona ma i 1ke w parasolu co czyni ja i madra i odwazna i z inicjatywa .,ktora wcielac w zycie umie ..
doda tez ma 8w pierwszym .. i wiele ludzi biznesu ,takich co KASE SZYBKO ZROBILI i sa ludzmi niebiednymi ma 8ki w tych miejscach ... moich znajiomych i to byly bardzo samodzielne osoby .. albo szly do wiezienia bo kradly ,a;bo szybko sie dorabiac chcialy
No temu to ja nie przeczę, ale akurat ta laska przy tych 9-tkach to raczej z innego powodu kasę szybko chciała mieć swoją, co nie oznacza że sam fakt stanowienia i utrzymania się nie ważny dla niej, bo jak najbardziej.. ale są powody i powody.. Takie moje odczucia tu..
no tak .. tyle ,ze ja trudnosci zahartawaly i wzmocnily

a z domu mogla chciec "uciec " z prostej przyczyny - DYSCYPLINA I RYGORY
Nawet jak dostala od ojca w morde to mu oddac potrafila

ale tu przy 8kach wpierdziel jeden czy drugi nie jest tak traumatyczny jak w przypadku gdy sie ma w dacie 11ki czy 2ki ,czy 3ki nawet -uwierz mi

edit: ..black ty masz 2jeczke z dnia

ja mam i 8ki i 9ki ...a ona ma i 1ki do tego .. to ona na pewno w kasze se dmuchac nie da,a jesli nawetr to to jest KONTROLOWANE ..I OBRONIC SIE UMIE ,BEZ ADWOKATA ..I ODDAC .. PODWOJNIE ,TAK ,ZE JEJ NIKT NIE ZAPOMNI -M 26 SIE NIE ZAPOMINA nie bez powodu

No, to tak jak ja



No ja wiem, że ja mam 2-czke ale w kasze tez nigdy se dmuchać nie dałam, u mnie ta 2-czka przy 5 z dż to za emocjonalność zbytnią odpowiada najbardziej, na pewno nie za uległość


ano ... wiesz .. ja przy 5kach neg ,zwlaszcza na minusie to bym mogla sie zgodzic co do trudnych i niezawinionych doswiadczen przemocowych .. przy 7kach na minusie tez .. w sumie .. z naciskiem na 5 .// to jest najtrudniejsze wyzwanie .
przy minus 5 -(bo 5 znaczy czlowiek ) to sa doswiadczenia ,ktore odbierane moga byc jako odbierajace godnosc czlowiekowi ..
edit: no .. ja piszac o twoich 2kach nie uleglosc mam na mysli ,a ocenianuiew wydarzen wszelkich przemocowych jako bardzo frustrujace i krzywdzace .. 2ki sa empatyczne ..i nie potrafia krzywdy wybaczyc ,czy np opuszczenia przez rodzica(moja ciocia ma 2ki i nie moze przebolec ,ze dziadek mial inna kobiete ,mnoja mama 8ka nawet tam chodzila i nawet wypic potrafila z tamta kobieta i dziadkowi oddac potrafila przy okazji klotni ) .. 2bardzo to ciezko znosza -odrzucenia wszelkie itd .. 8ki nie sa tak czule,w sensie ,ze tak sie nie przejmuja az ,musi byc duzy kaliber zdarzenia by 8ka sie podlamala .. 8ki male moga byc nawet "okrutne " bezwzgledne w zachowaniach w ocenie innych ,szorstkie ,gruboskorne ,9ki tez sa silne i 8ki tej empatii musza sie uczyc

No z tym laniem to możesz mieć rację, bo ja lanie okropnie znosiłam - ale na zasadzie właśnie wzięcia tego do siebie (2) i myśli-tego Ci nie daruję, zobaczysz, dochrapiesz się, będziesz kiedyś coś chciał



26 w 1pz czesto mowi o dziwnych ukladach w domu, co niekoniecznie moze byc widac na zewnatrz ,ale zazdroscic tu nie ma czego. Uciekamy od tego co nam ciazy a nie sprawia satysfakcje .Wiec pewnie ta samodzielnosc finansowa z niczego sie niewziela i ciaza z facetem ktory maja gdzies ez oze byla proba ucieczki z domu.Moja siostra cioteczna (1 9 1980) tez wyszla wczesnie zamaz bo z domu uciec chciala za starszeg faceta,
przy minus 5 -(bo 5 znaczy czlowiek ) to sa doswiadczenia ,ktore odbierane moga byc jako odbierajace godnosc czlowiekowi ..
zgadzam się jak najbardziej, też znam dziewczyny z 5-kami na minusach...
edit: no .. ja piszac o twoich 2kach nie uleglosc mam na mysli ,a ocenianuiew wydarzen wszelkich przemocowych jako bardzo frustrujace i krzywdzace .. 2ki sa empatyczne ..i nie potrafia krzywdy wybaczyc ,czy np opuszczenia przez rodzica(moja ciocia ma 2ki i nie moze przebolec ,ze dziadek mial inna kobiete ,mnoja mama 8ka nawet tam chodzila i nawet wypic potrafila z tamta kobieta i dziadkowi oddac potrafila przy okazji klotni ) .. 2bardzo to ciezko znosza -odrzucenia wszelkie itd .. 8ki nie sa tak czule,w sensie ,ze tak sie nie przejmuja az ,musi byc duzy kaliber zdarzenia by 8ka sie podlamala .. 8ki male moga byc nawet "okrutne " bezwzgledne w zachowaniach w ocenie innych ,szorstkie ,gruboskorne ,9ki tez sa silne i 8ki tej empatii musza sie uczyc

To się przy 2-kach zgadza, jak widzę takie coś to od razu chcę doskoczyć i temu co bije słabszego, to mu do****lić




ale dziecinstwo ,dziecinstwem .. wazne bo wazne tyle ,ze ja sie skupiam na tym jakie ona ma cechy obecnie ,ktrore sprawiaja ze jej partnerstwo nie wylazi .. do partnerstwa trzeba byc partnerem a nie szefem i mistrzem ...
a u niej jest tendencja do wchodzenia w role przewodnika i kapitananin kontrolera i nauczyciela i do tego ma potrzebe duza otrzymywania szacunku i uznania az zanadto:)
i to bedzie glownym problemem w jej zwiazkach ,bo po pierwsze bedzie nieodpowiednich przyciagac i takich ,na ktorych liczyc nie mozna ,bo jak sie wychodzi przed orkiestre to pozniej tak jest ,ze samemu sie zostaje i piosenke trzeba dospiewac do konca ..samemu
No ale właśnie z czegoś to wynika, ja też jestem zbyt dominująca w związkach..
Bo to strach pozostaje, by ktoś już nie próbował Cię zdominować.. dnia Pon 20:02, 30 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
no wynika ,a glownie wynika z cech charakteru i energii czlowieka ..
to nie jest tak ,ze tabula rasa jestesmy i tylko ma wplyw na nas wyychowanie ..ja sie z tym nie zgadzam ...bo to jak odbieramyy ,przechodzimy ,czy zmagamy sie z doswiadczeniami to jest nasz koloryt ,a ten koloryt jest tym z czym juz przychodzimy na swiat .
gdyby wychowanie i umiejetnosc zrozumienia byla taka determinujaca to z jednejk rodziny powinny byc takie same dzieci teoretycznie .. i by resocjalizacja tez wtedy dzialala

czlowiek ma zawsze wybor .. przy 8kach i 9kach jest duza swiadomosc i poczucie obiektywizmu .. a to juz jak kto postepuje to juz sa jego wybory -mnieu bardziej swiadome .. ale jednak jego .. bo to ,ze ktos samoswiadomy nie jest i zyje jak zyje nigdy wina nie bedzie sasiada z naprzeciwka ...
to co bylo wczoraj zdeterminowalo dzisiaj ,to co dzisiaj nie determinuje tego co bedzie jutro.. zawsze mozna wybierac
No tutaj to już się raczej rozmijamy w poglądach

Każde dziecko w rodzinie jest tak naprawdę traktowane inaczej, praktycznie nie ma na świecie rodziców coby każde dziecko kochało jednakowo, tu rodzą się nierówne postawy a co za tym idzie- poczucie krzywdy, czasem te różnice są aż nie do pomyślenia jak jedno jest faworyzowane a drugie niedoceniane, olewane...)
Wiele ludzi doświadczyło tak traumatycznych doświadczeń w dzieciństwie, że spycha je doszczętnie do podświadomości, nie pamięta o nich (bardzo często to na terapiach wychodzi - jeśli się ktoś zdecyduje, lub przy głębokiej medytacji jeśli ktoś pójdzie potem tą ścieżką), wiele osób tez woli nie przyznawać się, że boli ją postawa ojca czy matki - "gra chojraka".. neguje to co ich kiedyś spotkało, ale to wypływa.. zawsze wypływa na wierzch - tak czy owak, prędzej lub później...
(nie wiem czemu ale ja mam pociąg do takich znajomych, jak to się dziwnie z boku ogląda)...
I tu nie chodzi by kogoś obwiniać, ale póki sobie człowiek nie zda sprawy skąd to się wzięło to tak naprawdę nie jest temu w stanie świadomie stawić czoła, mieć wybór, bo to nim steruje, podświadomie ale steruje..
A że ma coś do przerobienia "przy okazji" to już insza inszość, no ale sam takie sobie doświadczenia tu wybiera, by przerobić te konkretne emocje.. dnia Pon 20:19, 30 Sty 2012, w całości zmieniany 3 razy
ja wiem ,ze jest traktowane inaczej kazde dziecko zwlaszcze ,ze kazde dziecko jest INNE I INACZEJ ODBIERA owe traktowanie

to jest wlasnie u Ciebie 2kowe -bardzo dobrze:) .. i skorpionowe ,bo gleboko piszesz ,ale piszesz czesto o reakcjach i WPLYWIE zew. czynnikow na zachowanie czlowieka to bardzo 2kowe

PTRZY TAKICH NADMIERNYCH ZAGLEBIANIACH SIE jest taki haczyk ,ze zawsze znajdujemny cos .. co mozna uznac za" tragedie"
w domach ,w rodzinie sie roznie dzieje ..nikt nie jest idealem .. jedni kochaja w sposob nieodpowiedni co nie zmnienia faktu ,ze kochaja i czynia nieraz "zle" ale z troski .. (mowie o przypadku gdy kochaja ,a nie o naprawde patologicznych przykladach gdzie rodzice maja w dupie dzieci i chca im szkodzic czy skrzywdzic )
wazne jest by umiec widziec caly kontekst i pochopnie nie wskazywac na kogos palcem i nie uzalezniac sie od tego ,ze bylo zle ....
a i czasem takie uswiadomienie komus ,ze on to wlasciwie byl mega krzywdzonym - to jest dopiero skrzywdzenie i zafundowanie traumy
bo w zyciu jest roznie ..
jak nie bylo tragedii i patologii to nie trzeba sobie jej uswiadamiac i szukac jej na sile - to jest moje zdanie ..
jak tragedia sie przydarza to uderza tak w czlowieka ,ze o tym wie..

dla mnie wydarzenie samo wsobie jest bez znaczenia .. dla mnie istotne sa intencje i skutki
no terapie wymyslono ..i one pomagaja ..tyle ,ze jest duzo konowalow co leczy wszystkich i na nich zwyczajnie jest kasa robiona .. do takich nie kiedy rozmow to przyjaciel by sie przydal ,a nie terapeuta ,tyle ,ze teraz w zmaterializowanym swiecie ..
moja ciocia co dostala wpierdol raz od dziadka i mu tego nie zapoimniala do dzis i sie nie oidzywa .. no tabene diobrze jej sie powodzi .. do psychjologa tez chodzila (nadmiar kasy ) i ..okazalo sie ,ze boi sie burzy bo dziadek jej wpierdzielil












i ja sie kuwa pytam co jej z takich informacji .. dalej sie boi

to jest tak jak z czytaniem podrecznika do medycyny o chorobach .. 90 procent ludzi znajdzie u siebie kazdy z objawow jakiwjs choroby co nie znaczy ,ze jest chory .. bo to intensywnosc danego objawu swiadczy o chorobie ,a nie sam objaw .. objawy wszystkiego kazdy u siebie znajdzie z jednego powodu ..bo nalezymy do homosapiens i nic co ludzkie nie jest nam obce

lubie to!
a wlasnie..ona ma 1 w Ipz ato moze byc niedobor meskiej energii w jej zyciu
ojciec ich czasem nie zostawil?
albo miał ja w dupie zwyczajnie.. dnia Pon 20:53, 30 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
no wlasnie black wybieramy sobie wszystko po to by sluzylo to naszemu wzrostowi ..wzrostowi naszej duszy // brak samoswiadomosci czyli glupota to podtawowy "grzech " czlowieka i za to
" matka czy inny kowalski "nigdy nie jest odpowiedzialny
a ja nie wierze ,ze ojciec jawiacy sie jako 8ka ma w dupie dziecko


No z tym laniem to możesz mieć rację, bo ja lanie okropnie znosiłam - ale na zasadzie właśnie wzięcia tego do siebie (2) i myśli-tego Ci nie daruję, zobaczysz, dochrapiesz się, będziesz kiedyś coś chciał








a no czyli był apodyktyczny...i brak bylo bliskosci i ciepla z jego strony...
niedobory pokazuja wyzwania...
mi chodzi o jedynke
no..tylko u niej ten niedobor to nie taki niedobor bo ina i w plusie ja ma w parasolu
ja mam i w I pz i w wyzwaniu glownym i ja ojca własciwie nie miałam...
odczuwałam go przewaznie jako zbedny i uciazliwy element...
malo bylo chwil kiedy go "lubiłam"..bo o miłosci to nie moz byc mowy...
A na zwierzęta skatowane to nie mogę patrzeć, ja nie rozumię jak Ci ludzie się masturbują wywalając na facebooka te zdjęcia, przecież to jeszcze więcej złej energii przyciąga...Sad
tez nie moge patrzec...i jestem zła jak ktos mi podtyka takie okropienstwo pod oczy
no bo jaki to ma cel?
ja tego kto to zrobił nie ukarze (choc puszczam mu negatywna energie i szczerze zlorzecze



a ten bol ktory czuje w sercu, widzac efekt tego kim niektorzy ludzie sa i jakie cierpienie moga zadac bezbronnemu stworzeniu, to takie mało produktywne uczucie...

no ,a co mial zrobic ...
ona musi zmienic podejscie ,bo jej bedzie ciezko cale zycie .. zbyt duze oczekiwania co do innych nie sa dobre .. niech wyciaga wnioski (a w tym jest dobra )a nie frustruje sie sytuacja ,ze ktos nie zrobil czegos tak jak ona by chciala by zrobil !i niech nie probuje przeforsowywac na sile na swoje .. bo wygrac -wygra -jak bedzie chciec tyle ,ze wygra kogos kto bedzie ja oszukiwal .. a chyba tego nie chce ..

ciezko jest stworzyc z taka osoba szczera relacje ,bo ludzie boja sie ocen ,wytykania ,komend .,.a ona jest wymagajaca i oceniajaca i nawet potrafi byc wymuszajaca .. i jeszcza raz mowie .. wygra - tylko co -niech sobie odpowie .. bo czlowiueka nie zmieni(czlowiek moze sie zmienic sam jesli w glebi uzna to za naptrawde potrzebne i uzna ,ze dotad blednie postepowal ) .. najwyzej ktos ja bedzie klamal ..i bedzie nielojalny ,a przy takich wibracjach klamstwa i nielojalnosc sie strasznie ciezko znosi czyjas ..
a co do zwiazku .. ten zwiazek moze jej sie odradzac przy 26kach...
tylko przy 26 jest wszystko w swoim czasie .
i jak tak zareagowal to moze sie dobrze stalo ,bo widac jaki z niego "partner" by byl ..
a to ,ze ona bedzie miec trudne doswiadczenia w relacjach ,tez widac zwlaszcza jak pracowac nad soba nie bedzie ...jak ktos uzurpuje sobie prawo do roli "nauczyciela " w relacjach i komendanta to w chwilach najtrudniejszych w swym zyciu zostaje sam zazwyczaj .. tak to juz jest ..
bo nikt sie nie spodziewa ,ze komus takiemu trzeba pomoc itd ..
zreszta ona ma trudnosc z tym by powiedziec ..prosze do kogos ..sluchaj itd .. zamiast tego moze miec tendencje do "karania ." takiego czy innego i do WYTYKANIA .. A TYMI TAK ZROBILES ,A TY WTEDY TO ,POWINNA MOWIC CO CZUJE .. wtedy bedzie latwiej jej komunikowac sie w relacji na zasadzie partnerskiej a nie szef podwladny..i latwiej bedzie o szczeosc z innych strony
ona jest modra ,sprawiedliwa i w stosunku do siebie tez potrafi ,stad ma szanse naprawde byc bardzo wartosciowym i madrym czlowiekiem ,bedacym dla innych autorytetem wrecz .
ale ona ma 22 -a 22 lata to jest bardzo mala wbrew temu co sie czuje w tym wieku ..

27 dla faceta to tez nieduzo widac .. nic na sile bo popelni bledy ,a u niej na jednej milosci i tak sie raczej nie skonczy ....
naprawde klena .. zwlaszcza ,ze widzi - no sama piszesz nic se nie zrobil .. bo gowniarz niediojrzaky i tyle .,a byc moze ma ja gdzies .. na co by zachowanie wskazywalo .. wiec ma sprawdzian ,ktorego nie zdal
Amen! Opisałaś świetnie moją mamę, siostrę, a także żonę kuzyna, mają dokładnie ten sam problem i silne 8 i poczucie zmęczenia życiem, bo ciągle im sie wydaje, ze z wszystkimi o wszystko muszą walczyć i siłą wymuszać na innych, a to wypala psychicznie i człowiek czuje sie samotny, sam przeciw wszystkim i wszystkiemu. Pamiętam gdy siostra 8 z dż mi opowiadała o tym jak jej mąż ciągle ją okłamuje i robi w bambuko i on jej kiedyś odpowiedział, ze dlatego iż ona ciągle na nim coś wymusza i wymaga nawet gdy on mówi nie lub chce inaczej, ale ona uparcie drąży i wymusza by było na jej, aż on dla świętego spokoju sprzedaje jej jakiegoś kita. A wiadomo, ściemy razy wychodzą, a raz nie, ale to sie tez czuje gdy ktoś nas zbywa i kolejna awantura i tak na okrągło.
amen

to jest wlasnie u Ciebie 2kowe -bardzo dobrze:) .. i skorpionowe ,bo gleboko piszesz ,ale piszesz czesto o reakcjach i WPLYWIE zew. czynnikow na zachowanie czlowieka to bardzo 2kowe

PTRZY TAKICH NADMIERNYCH ZAGLEBIANIACH SIE jest taki haczyk ,ze zawsze znajdujemny cos .. co mozna uznac za" tragedie"
no pewnie tak jest



no

No z tym laniem to możesz mieć rację, bo ja lanie okropnie znosiłam - ale na zasadzie właśnie wzięcia tego do siebie (2) i myśli-tego Ci nie daruję, zobaczysz, dochrapiesz się, będziesz kiedyś coś chciał








i skorpik (jasne, ze wiem



karma wolności+karma władzy



no uciekac ,zrywac wiezy tak ..ale to juz .. tego ci nie daruje i ZOBACZYSZ JAK COS BEDZIESZ CHCIAL .. PRZYCZAJONY TYGRYS





TO JEST niedzwiadek zwany skorpikiem

Przyczajony tygrys, jadowity smok


