Prezent w postaci kuponu
Katalog znalezionych frazWÄ tki
- agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
- IvuWRX wraca z nową prezentejszyn XD
- hantle dla męża - prezent na Gwiazdkę
- Jaki prezent dla chłopaka na 18?
- Szukam pomysłu na prezent
- Zarób na prezenty- dołącz do Betterware
- Prezent na wieczór kawalerski.
- Prezent dla backstreet boys
- Urodzinowy prezent
- Biżuteria na prezent
- Prezent na jubileusz
agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
Witajcie. Przede mną zadanie kupienia bliskiej osobie prezentu urodzinowego. Nie chodzi bynajmniej o to, że nie znam tej osoby na tyle by nie wiedzieć co jej kupić. Chce żeby prezent był trafiony w 100% i dlatego właśnie zastanawiam się nad tym by zamówić kupon - a prezent w jego ramach (kwotowych) wybrałaby sobie osoba obdarowywana. Dla mnie to rozwiązanie nie ma żadnych wad, sama pewnie też wolałbym takie rozwiązanie niż konkretną rzecz (dotyczy to zwłaszcza kosmetyków, bo tu musimy nie tylko znać się na upodobaniach danej osoby, ale też wiedzieć jakie kosmetyki lubi stosować, jaką ma cerę, dużo tego). Na stronie naturativ.pl znalazłam właśnie takie rozwiązanie. Czy ktoś z Was dostał może już kiedyś taki prezent i czy była to trafiony pomysł (z Waszego punktu widzenia).
Szczerze? Nie miałem nigdy takiego problemu. Gdy moja dziewczyna chce bym jej kupił jakiś kosmetyk, to najczęściej pokazuje mi go na jakiejś stronie (tak żebym kojarzył jak wygląda opakowanie), następie precyzuje nawet w której drogerii powinienem to dostać. Tak było na przykład z tym podkładem )-> http://www.rossmann.pl/Produkt/Bourjois-123-Perfect-CC-Cream-krem-CC-z-3-pigmentami-korygujacymi-nr-31-Ivory-SPF-15-30-ml,334360,1650,300 i znalazłem go bez problemu. Co prawda dla osoby mniej znanej, nie tak bardzo bliskiej to jest oczywiście dobre rozwiązanie - sama sobie wybiera kosmetyk i nie trzeba się martwić, czy aby na pewno nasz zakup będzie ok. Jednak w relacji partnerskiej (mąż-żona, chłopak- dziewczyna) można po prostu zapytać co ta druga strona chce. Tak jest i prościej i wygodniej dla obu stron.
Jak nie wiesz, co dać, to możesz dać kasę
