Jezus,inny punkt widzenia
Katalog znalezionych frazagniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
Jezus,inny punkt widzenia.
http://www.youtube.com/watch?v=s9VsD4RkDwk
Te teksty poruszone w filmie zostały już tak zinterpretowane żeby były ok w odbiorze, i nienawiść do ojca i matki, i miłowanie nieprzyjaciół, nadstawianie policzka, oddawanie majątku, nie troszczenie się... Autor na samym początku stwierdza żeby nie łączyć starego testamentu z nowym, a właśnie po połączeniu widać że dla Boga Abraham o mało co nie zabił Izaaka, a i Izaak w każdej chwili powinien być gotów do zabicia w ofierze Abrahama. Widać po wojnach Izraelitów że z miłością podchodzili do wroga, tylko Ci którzy pili wodę w odpowiedni sposób byli godni do walki :p Nadstawianie policzka i oko za oko. Oddawanie majątku i przepych Salomona. Nie troszczenie się i bardzo troskliwe prawo ceremonialne w którym dwie różne tkaniny nie mogły być połączone :p niby tłumaczy się to tym że Izraelici byli niewolnikami świeżo po Egipcie i docierały do nich tylko rozkazy, ale dziś właściwie też tak jest że nawet rozkazowe przykazania nie są przestrzegane a Jezus jeszcze bardziej poluźnił z prawem i kto je złamie to kiedyś tam na sądzie za to dostanie :p czemu Izraelitom nie powiedział że za nieposłuszeństwo sąd za kilka tysięcy lat zamiast kamienowania. Co ciekawe, jak ktoś został ukamienowany to na sądzie zostanie dodatkowo wrzucony do jeziora ognia i siarki, a więc dwie kary za grzech :p współcześni grzesznicy wiele kar (trąby, czasze, pieczęci) i na koniec ożywieni żeby usłyszeć wyrok i do jeziora. :p adwentyści śmiali się że któryś papież kazał odkopać szczątki innego papieża, ekskomunikował te szczątki i z powrotem do grobu, a przecież Bóg ma bardzo podobny osąd do tego papieża :p
Co więcej, bezgrzeszny Jezus wziął nasze grzechy na siebie i nadal jest bezgrzeszny, a grzechy przeszły na świątynię którą trzeba z tych grzechów oczyścić. Nie zmienia to faktu że Jezus przez jakiś czas miał je na sobie i o oczyszczeniu Jezusa nigdzie nic nie pisze :p
Co więcej, bezgrzeszny Jezus wziął nasze grzechy na siebie i nadal jest bezgrzeszny, a grzechy przeszły na świątynię którą trzeba z tych grzechów oczyścić. Nie zmienia to faktu że Jezus przez jakiś czas miał je na sobie i o oczyszczeniu Jezusa nigdzie nic nie pisze :p A jak już wspominałem w innym temacie, jakiś czas temu, oczyszczona świątynia zniknie, przepadnie niewiadomo gdzie bo Jan w apokalipsie pisze że nie widział świątyni. Po co czyścić pieczołowicie przez 1260 lat jak się nie mylę (proroctwo Daniela), żeby potem ktoś napisał że tego nie widzi (apokalipsa Jana) :p
Te teksty poruszone w filmie zostały już tak zinterpretowane żeby były ok w odbiorze, i nienawiść do ojca i matki, i miłowanie nieprzyjaciół, nadstawianie policzka, oddawanie majątku, nie troszczenie się... Autor na samym początku stwierdza żeby nie łączyć starego testamentu z nowym, a właśnie po połączeniu widać że dla Boga Abraham o mało co nie zabił Izaaka, a i Izaak w każdej chwili powinien być gotów do zabicia w ofierze Abrahama. Widać po wojnach Izraelitów że z miłością podchodzili do wroga, tylko Ci którzy pili wodę w odpowiedni sposób byli godni do walki :p Nadstawianie policzka i oko za oko. Oddawanie majątku i przepych Salomona. Nie troszczenie się i bardzo troskliwe prawo ceremonialne w którym dwie różne tkaniny nie mogły być połączone :p niby tłumaczy się to tym że Izraelici byli niewolnikami świeżo po Egipcie i docierały do nich tylko rozkazy, ale dziś właściwie też tak jest że nawet rozkazowe przykazania nie są przestrzegane a Jezus jeszcze bardziej poluźnił z prawem i kto je złamie to kiedyś tam na sądzie za to dostanie :p czemu Izraelitom nie powiedział że za nieposłuszeństwo sąd za kilka tysięcy lat zamiast kamienowania. Co ciekawe, jak ktoś został ukamienowany to na sądzie zostanie dodatkowo wrzucony do jeziora ognia i siarki, a więc dwie kary za grzech :p współcześni grzesznicy wiele kar (trąby, czasze, pieczęci) i na koniec ożywieni żeby usłyszeć wyrok i do jeziora. :p adwentyści śmiali się że któryś papież kazał odkopać szczątki innego papieża, ekskomunikował te szczątki i z powrotem do grobu, a przecież Bóg ma bardzo podobny osąd do tego papieża :p
Faktem jest ,ze nauki Jezusa zagmatwaly nieco rozumienie pojecia dobra i zla,wszystko stalo sie wzgledne, a zyciu nadaje sens,ktoregu nikt nie jest w stanie sprostac.
Irytujące jest to że Jezusowi trzeba poświęcać dużo czasu i modlitw, postów i wyrzeczeń, a Szatanowi wystarczył jeden pokłon Jezusa, jedno zaparcie się Piotra, jedna zdrada Judasza, żeby został wywyższony na sam szczyt. I czy potem wystarczy powiedzieć: "Panie Boże, wybacz. Amen"? No chyba to trochę za mało :p
Irytujące jest to że Jezusowi trzeba poświęcać dużo czasu i modlitw, postów i wyrzeczeń, a Szatanowi wystarczył jeden pokłon Jezusa, jedno zaparcie się Piotra, jedna zdrada Judasza, żeby został wywyższony na sam szczyt. I czy potem wystarczy powiedzieć: "Panie Boże, wybacz. Amen"? No chyba to trochę za mało :p
Raz wystarczy zupelnie zeba przekroczyc granice.Raz wystarczy
zupelnie,zeba zaprzedac wlasna osobowosc,wystarczy raz,zeby zwyciezyc albo przegrac.Tylko raz przekracza sie swoje wlasne granice,tylko raz
pokonuje sie wlasna bariere psychologiczna.Szatan o tym musial wiedziec,
potem juz leci..
Trudno wskazać coś co Jezus zrobił źle, tylko porównania miał czasem dwuznaczne :p w przypowieści o synu marnotrawnym ten syn wychodzi bogaty i wraca biedny, a w życiu czasem bywa na odwrót. W przypowieści o zagubionej owcy pasterz szuka owcy, a w innym miejscu my sami mamy szukać Królestwa Bożego. W przypowieści o talentach nie było nic pokroju amber gold, ludzie zainwestowali i stracili wszystko a więc bardziej opłacało się chować do skarpety :p
Trudno wskazać coś co Jezus zrobił źle, tylko porównania miał czasem dwuznaczne :p w przypowieści o synu marnotrawnym ten syn wychodzi bogaty i wraca biedny, a w życiu czasem bywa na odwrót. W przypowieści o zagubionej owcy pasterz szuka owcy, a w innym miejscu my sami mamy szukać Królestwa Bożego. W przypowieści o talentach nie było nic pokroju amber gold, ludzie zainwestowali i stracili wszystko a więc bardziej opłacało się chować do skarpety :p
Tez tak mysle, np."o synu marnotrawnym" bakuje tak jakby sprawiedliwosci
Ktos powiedzial ,ze " latwiej jest byc wielkodusznym " niz sprawiedliwym..
Bywa pewnie i tak że ojciec jest marnotrawny :p Bóg w moim odczuciu zmarnował swoją moc na kolorki, zapaszki, ptaszki, płatki śniegu ładne pod mikroskopem, a życie jest nie do życia :p
Bywa pewnie i tak że ojciec jest marnotrawny :p Bóg w moim odczuciu zmarnował swoją moc na kolorki, zapaszki, ptaszki, płatki śniegu ładne pod mikroskopem, a życie jest nie do życia :p
Myslisz,ze jakby istniala jakas "stala nie rozdrobniona " ,
to zycie zmieniloby sie na " do przyjecia "? Moze wtedy by nas nie bylo
wcale..
Tak, uważam że znajdujemy się w wysadzanym kwiatami piekiełku :p
Tak, uważam że znajdujemy się w wysadzanym kwiatami piekiełku :p
No to wypada tylko miec nadzieje,ze reinkarnacji nie ma ,
bo gdyby tak nie bylo,to nie zle piekielko ktos by nam zgotowal

Nawet buddysci daza do wyjscia z kregu " narodzin i smierci "
Wniosek z tego taki,ze chwila smierci moze byc najpiekniejsza z chwil

Jakos teraz oferta Jezusa jawi sie dosyc atrakcyjnie. Zmartwchwstanie w lepszym swiecie
niz ponowne "piekielko "

Jezus miałna Ziemi takie chwile że wolał zostać sam, a w niebie mu się odmieni i miliard albo więcej ludzi będzie chciało go dotknąć i przywitać :p nie wiem jak Jezus z tego wybrnie :p
Jezus miałna Ziemi takie chwile że wolał zostać sam, a w niebie mu się odmieni i miliard albo więcej ludzi będzie chciało go dotknąć i przywitać :p nie wiem jak Jezus z tego wybrnie :p
Kiedys mialam taki sen,w ktorym widzialam cale mnostwo gadajacych
glow,miliony,mrowie cale.Mowily jednoczesnie i w roznych dostepnych
jezykach,a ja rozumialam je wszystkie razem i kazda z osobna.
Do dzisiaj pozostalo we mnie przekonanie,ze istnieje jakas forma
komunikacji przez odczucie,rozumienie przez odczucie.Nie potrafie tego
wyjasnic,no ,ale to byl tylko sen

To się może sprawdzić w przypadku samych pozdrowień bez spodziewania się odpowiedzi :p jeśli Jezus był ekstrawertykiem na Ziemi to od 2 tyś. zachowuje się jak introwertyk, a jeśli musiał zostawiać nam pocieszyciela na odchodne to znaczy że sam wystarczającym pocieszeniem nie jest :p
To my decydujemy ,czy cos nas zasmuca,czy rozwesela.To my decydujemy co nam pomaga
a co nie.Samo istnienie Bibli,Jezusa czy Ducha nic nie wnosi bez naszego udzialu.
Chce powiedziec,ze to w nas odbywa sie nadanie czemus znaczenia.
Przypomniało mi się że tego Pocieszacza da się zasmucić, gdzieś tak w Biblii pisze. Mało że nie pocieszy to jeszcze sam w doła wpadnie :p
Osobiscie nie mialabym odwagi zmusic kogokolwiek aby mi sluzyl,
ani ducha ani czlowieka. Nie dlatego ,ze nie potrafie byc odwazna
