Zostań dawcą szpiku :)
Katalog znalezionych frazWÄ tki
- agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
- Zostań konsultantem/tką Mariza - praca dodatkowa
- Nowodworski szpital zostanie przejęty przez Malbork
- Zostań konsultantką(em) ORIFLAME!
- Zostań konsultantką Betterware
- Kto zostanie starostą?
- Praca
- piszinger
- BS Stegna
- PaĹac w Mirowie
- Kredyt gotĂłwkowy
agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
jeśli ktoś z moderatorów może niech da ten temat jako przyklejony.
Moja znajoma ma 22 lata i czteroletniego synka, młoda, wesoła dziewczyna.
Nagle... Rak. Opcja tylko jedna, przeszczep szpiku albo śmierć.
W bazie na całym świecie brak dawcy, agresywna chemia przestaje działać.
Albo dawca się znajdzie, albo Marta umrze.
każdy może pomóc
Zajmuje to kilkanaście minut w stacji krwiodawstwa. Trzeba się tylko zarejestrować jako potencjalny dawca szpiku i oddać próbkę krwi. Tylko tyle.
Po określeniu antygenow we krwi dane lądują w bazie, z tej bazy wyszukuje się osób najbliższych genetycznie osobom chorym, to jedyna szansa tych chorych na życie.
Dawców wciąż jest mało, za mało, na raka krwi może zachorować i ktoś z nas.
Potrzeba dawców szpiku, pilnie. Szczegóły o dawstwie, Marcie i akcji na jej rzecz w mediach -jutro.
Kto może, niech się zapisze do bazy dawców, może uratować życie jej lub komuś innemu.
http://www.darszpiku.pl/jak%20zostac%20dawca.php
Tu są informacje i adresy, jak i gdzie zostać potencjalnym dawca
http://www.tvp.pl/katowice/informacyjne/aktualnosci/wideo/7-sierpnia-1830/8200140
Tu około 10 minuty o wczorajszej akcji dla Marty, tej mojej znajomej, akcja była niby dla niej, ale w rzeczywistości dla wszystkich na świecie chorych na nowotwór krwi, bo dawcy trafiają do bazy światowej, a maty jeśli oddaje się szpik za granice, oddaje się go w miejscu zamieszkania, a potem jest zabieramy doda lotnicza do biorcy.
Może ktoś sobie myśleć, a po co tyle zachodu, dawców jest wiele itd, tymczasem dawce znaleźć jest bardzo trudno, tak, by antygenu pasowały, więc każdy wpis w bazie jest na wagę złota. Rak krwi jest uleczalby, ale bez dawcy oznacza wyrok.
Matura była wczoraj na akcji, wygląda na zdrową z pozoru, ale rak ja zabija, mogła tylko bezradnie strać, patrzyc jak ludzie chcą jej pomóc i mieć nadzieję , ze czyjś profil będzie pasować.
Marte akurat znam, ale takich ludzi młodych, chorych jest tysiące.
Ona ma bardzo rzadka odmianę tego raka, są tylko cztery takie przypadki w Polsce.
Wczoraj na akcji widzieliśmy, jak wiele ludzi chce pomóc, ale nie mogą, bo np chorują na serce itd.
Tym bardziej więc liczy się każda osoba. Prawdopodobieństwo znalezienia bliźniaka genetycznego wynosi dla każdego 1:1000 -1:1000000, więc sami rozumiecie.
Bardzo Was proszę, kto możE, niech pomoże,w swojej sieci krwiodawstwa, w pierwszym linku są adresy dla całej Polski. tutajpoczkategori
byłam w punkcie krwiodawstwa, nie pozwolili mi zostać dawcą

za niska hemoglobina? u mnie zawsze jest ten problem

Mam super krew, kilka razy chciałam się podzielić, w pewnym momencie myślałam, że da się nawet płytkami (przytyłam do 70 kg;) ). Kiedyś dyskwalifikowała mnie zdiagnozowana astma z lekami codziennie przez kilka lat, ale nigdy nie miałam ataków i od ponad dwóch lat nie biorę leków. Myślałam, że mogę, ale dyskwalifikuje mnie teraz zaburzenie hormonalne (chwilowo przeciwwskazaniem jest też kp). Wcale nie tak łatwo zostać dawcą.

Nie wiedziałaś, że kp jest przeciwwskazaniem?
Przed laty oddawałam krew, raz nie mogłam, bo miałam za niskie ciśnienie. Mój m oddaje regularnie (namówiłam go). sama wrócę pewnie do oddawania jak przestanę karmić.
mój mąż kiedyś często oddawał krew, jest też w bazie dawców szpiku.
mnie zawsze coś dyskwalifikuje.
Chciałam przykleić, ale chyba tylko admin ma taką możliwość.
W bazie dawców szpiku jestem od ponad 2 lat
Straszna historia...

za niska hemoglobina? u mnie zawsze jest ten problem

ja też zawsze mam z tym problem, ale wystarczy, że dzień wcześniej zjem sobie buraczki i już jest ok



Nie wiedziałaś, że kp jest przeciwwskazaniem?
Przed laty oddawałam krew, raz nie mogłam, bo miałam za niskie ciśnienie. Mój m oddaje regularnie (namówiłam go). sama wrócę pewnie do oddawania jak przestanę karmić.
Brałam to pod uwagę, tak samo jak to, że kp mogę w każdej chwili skończyć. Dyskwalifikuje mnie choroba tarczycy, pewnie na amen.
słyszałam rózne opinie.sama mam hashimoto i to chyba zalezy od stacji.jedni pobieraja, inni nie.
W bazie dawców szpiku jestem od ponad 2 lat
Straszna historia...

Edwarda tez tyle czekałaś na pobranie krwi...? mnie odsyłano trzy razy że nie ma środków... zresztą jak pisałam wyżej...
nie pisz post pod postem, tylko edytuj - Kasik
Nie nie czekałam nic.
Ale oddawałam krew przy okazji większej akcji. Był autobus i można było krew oddać albo próbkę, by się zarejestrować w bazie dawców szpiku.
Ale jest też inna metoda zarejstrowania się.
Przesyła się wymaz z policzka, można się zarejestrować na stronie i przychodzi pocztą cały zestaw i się odsyła.
Nie trzeba pobierać krwi można zarejestrować się przez internet:
http://www.dkms.pl/index.php?id=1415
Marta ma dziś autoprzeszczep.
http://www.martaledwoch.pl/index.php/2013/02/01/5-luty-pamietna-chwila/
Marta jest zdrowa



Wygrała walkę z rakiem.

Ja od kilku lat jestem zarejestrowana w DKMS, tam nie trzeba oddawać krwi, przysyłają zestaw do zrobienia wymazu - robisz wymaz w ustach - odsyłasz i gotowe
Tez sie zarejestrowalam w DKMS, tylko pytanie: co jest warta taka rejestracja na posliniony patyczek i slowo honoru, jesli w razie wytypowania ze twoj geny pasuja i tak zistaniesz odrzucona z powodu za niskiej hemoglobinki? Wyobrazmy sobie zawiedziona nadzieje chorej oczekujcej na przeszczep! Pon"jest dawca, z Polski" piatek "sorki, nie ma dawcy, ma za slaba morfologie/ zapomniala ze karmi piersia/itp"
Podobno jest ogromny % odmow zarejestrowanych kandydatow jak przychodzi co do czego.
A w ogole to czasem mam wrazenie, ze to swiatowy spisek, zbieraj nasze geby i potajemnie klonuja.
Mojego męża odrzucili jako dawce, bo akurat był przeziębiony, a był super zgodny. Wzięli mnie zgodnego dawcę mimo że chory nie rozpoczął jeszcze przygotowania do przeszczepu i spokojnie mógł poczekać tydzień aż mój mąż wyzdrowieje.
ja jestem zarejestrowana w bazie dawców szpiku od kilku lat, ale jak na razie nikt się do mnie w tej sprawie nie zgłosił.
Co do oddawania krwi zwykle mam za niską hemoglobinę ale ktoś tu doradził zjedzenie buraczków. Spróbuję w ten sposób, no chyba że doczepią się do wagi


Myślałam żeby się zarejestrować i wyszło mi, że za mało ważę + wykluczają mnie więcej niż 3 zabiegi w znieczuleniu ogólnym

Czy ktoś może mi łopatologicznie wyjaśnić jakie to ma znaczenie?
Podczepiam się pod temat, ale chciałam zapytać raczej o oddawanie krwi. Czy ktoś z forumowiczów jest aktywnym dawcą? Chciałabym się zorientować jak wygląda kwestia dnia wolnego z tytułu donacji i jak się to w Waszych miejscach pracy załatwia.
Jestem byłą, ale mój mąż jest aktywnym krwiodawcą. Dostaje zaświadczenie ze centrum i zanosi do kadr. Problemu nie ma, bo tam jest wielu krwiodawców, zresztą nie chodzi wtedy kiedy jest "gorący" okres w pracy.
A wcześniej musi składać jakieś podania czy po prostu uprzedza ustnie kierownika, że będzie nieobecny w danym dniu? Dopiero przymierzam się do tematu, więc obawiam się też, co w sytuacji, gdy nie zostanę dopuszczona do oddania krwi - np. coś istotnego wyjdzie w wywiadzie/ankiecie. Jestem zobligowana wówczas do wypisania urlopu?
Uprzedza ustnie. Jak raz nie mógł oddać krwi, bo miał źle wyniki to dostał zaświadczenie, że był na badaniach.
U mnie w pracy jest wielki problem z tytułu dnia wolnego na oddanie krwi..

Agalia, nie wiem jak z zabiegami - może podejrzewają, że możesz być czymś zakażona?
A w kwestii za małej wagi to i ja miałam problem. Przy oddawaniu szpiku zdaje się że czasem wystarczy krew. A do tego, żeby oddać krew trzeba mieć dobrą wagę, żeby nie zasłabnąć po.
no i hemoglobina powyżej 12, mnie to zawsze dyskwalifikowało
Acayra, jeśli nie przejdziesz wstępnych badań to lekarz może wydać Ci zwolnienie na dwie godziny (jesli będzie chciał bo z tym różnie bywa...) ale znowu w pracy takich zwolnień godzinowych kadry nie uznają czasami i w takich sytuacjach możesz usprawiedliwić nieobecność z urlopu - tak przynajmniej było w moim przypadku. Jeżeli chcesz koniecznie pójść oddać krew radzę to zrobić od rana - jeśli wyniki nie będą dobre to wówczas może zdążysz jeszcze do pracy.
Na szczęście u nas zakład wspiera takie akcje i super się złożyło, że w maju przyjedzie do nas krwiobus. Wszystko więc odbędzie się na miejscu; idealna okazja na pierwsze oddanie krwi. Mam nadzieję, że jednak się zakwalifikuję
