emocje czy rozum?
Katalog znalezionych frazagniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
....
1-absolutnie nie byc pod wplywem opinii kogokolwiek..
to trudne co piszesz Barbelko dla osob ktore potrzebuja akceptacji (a takich jest wiekszosc) dnia ¦ro 6:49, 07 Wrz 2011, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
I chyba niewykonalne. Od dziecka jeste¶my pod wp³ywem innych - rodziców, nauczycieli, kolegów i kole¿anek z boiska. Ich opinie, zachowania wp³ywaj± na nas a my na nich. Gdzie jest granica, gdzie zaczyna siê nasza w³asna opinia a gdzie koñczy siê nasza opinia, ale ukszta³towana pod wp³ywem innych?
I chyba niewykonalne. Od dziecka jeste¶my pod wp³ywem innych - rodziców, nauczycieli, kolegów i kole¿anek z boiska. Ich opinie, zachowania wp³ywaj± na nas a my na nich. Gdzie jest granica, gdzie zaczyna siê nasza w³asna opinia a gdzie koñczy siê nasza opinia, ale ukszta³towana pod wp³ywem innych?
no tam sie konczy gdzie przesatjemy kierowac sie rozumem a kierujeny sie emocjami
bo to emocje u³atwiaja "dostep" do nas
fakty pozostaja zawsze niezmienne a tylko nasza ich ocena "emocjonalna" moze byc warunkowana przez srodowisko
np. "zrobi³am obiad" - to fakt
ale jak maz przyjdzie z pracy i powie zonie "zrobi³as pyszny obiad" to jest juz ocena i nastepuje nasza satysfakcja czyli emocja przyjemna
a wiadomo ze ludzie lubia najbardziej odczuwac przyjemne emocje
i taka zona nastepnym razem tez sie stara by obiad by³ "pyszny"...i czeka na ta pochwa³e..i sie uzaleznia od opinii meza...
to dla mniue taki korkociag jest
a bez emocji jest tylko fakt
ludzie sa jak narkomani uzaleznieni od akceptacji i od pozytywnych emocji
(a socjopaci od negatywnych i konfliktu z otoczeniem


A czy istnieje co¶ takiego jak kierowanie siê rozumem? Wszystkie nasze dzia³ania s± spowodowane emocjami.
no cos ty...?
moim zdaniem emocje to "skutek uboczny" postanowien rozumu i dzia³an cia³a
oczywiscie czesto bywaja si³a napedowa dzia³an...ale nie zawsze
ja bardzo duzo rzeczy robie z pobudek czysto "rozumowych"
np pracuje po to zeby miec pieniadze (logika) a nie dlatego ze lubie (emocja)
i moze dlatego w pracy nie potrzebuje pochwa³ (choc oczywiscie sa mi³e) ale kasy na czas dnia ¦ro 15:07, 07 Wrz 2011, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
A nie odwrotnie? To jak siê czujemy, jakie emocje mamy czêsto rzutuje na to, jak my¶limy.
A lubisz pieni±dze?
lubie jak kazdy

ale zarabiac ich nie lubie, wole jak samae z nieba spadaja...
wiec pracuje tylko tyle ile potrzebuje (ile zrobie tyle zarobie)
a ze lubie pisac na forach to w³asnie zamiast uszyc jednej rzeczy wiecej siedze i pisze

taka rozumowa kalkulacja ze o te pare z³otych wole mniej na rzecz przyjemnosci dnia ¦ro 15:17, 07 Wrz 2011, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Czyli siedzisz na forum bo sprawia ci to przyjemno¶æ. A zarabiasz na tyle, by unikn±æ nieprzyjemno¶ci braku pieniêdzy?
no wiesz...
niemadrze by bylo olac jedzenie, op³aty za mieszkanie itp
bo tego by³yby konsekwencje- smierc g³odowa lub na mrozie


Serio? A ile osób na przyk³ad ¿yje na ulicy i nie umiera? Mog³aby¶ te¿ siê przenie¶æ do Grecji na przyk³ad, gdzie i ³atwiej siê utrzymaæ i tyle na ciuchy nie wydajesz. Albo znale¼æ sobie bogatego mê¿a. Albo przenie¶æ siê Nasz ¶wiat okre¶laj± nasze przekonania. A przekonania wynikaj± z lekcji z przesz³o¶ci. A te lekcje to nic innego tylko nauka, jak unikn±æ cierpienia i byæ szczê¶liwym.
Tak sobie zajrza³am w google: http://biznes.onet.pl/zycie-bez-pieniedzy,18495,3062282,1,prasa-detal
tak, ostatnio byla o tej pani rozmowa. Wszystko fajnie, ale do czasu. Niby czerpie z tego przyjemnosc i nie czuje sie wykorzystywana ani pasozytem...ale dla mnie to pewnego rodzaju uzaleznienie a ja uwielbiam niezaleznosc.
Chce pojechac gdzeis to pyta sie kto ma bilet miesieczy taki przenosny...ale ktos ten bilet musi kupic za pieniadze, prawda? Swiadczy pomoc jako opiekunka dla dzeici lub dla starszych osob za wikt i opierunek- ale ktos musi zarobic na te jedzenie i oplate za mieszkanie, prawda?
Poza tym wlasnie ze calkiem bez grosza nie jest, bo wydala ksiazke,a ktora dala jej zarobic troche grosza. Mysle ze to tylko takia eksperyment, ktory skonczy sie gdy zachoruje i nie bedzei miala na opieke lekarska...zreszta hmmm...w niemczech jest obowiazkowe ubezpieczenie zdrowotne, kto jej to oplaca?

to sobie podywagowalam

Serio? A ile osób na przyk³ad ¿yje na ulicy i nie umiera? Mog³aby¶ te¿ siê przenie¶æ do Grecji na przyk³ad, gdzie i ³atwiej siê utrzymaæ i tyle na ciuchy nie wydajesz. Albo znale¼æ sobie bogatego mê¿a. Albo przenie¶æ siê Nasz ¶wiat okre¶laj± nasze przekonania. A przekonania wynikaj± z lekcji z przesz³o¶ci. A te lekcje to nic innego tylko nauka, jak unikn±æ cierpienia i byæ szczê¶liwym.
no ale to sa wybory/ decyzje rozumu w³asnie...a czasem koniecznosc...rozne motywy ludziom przyswiecaja (iednym rozumowe, drugim emocjonalne a trzecich pokonuja okolicznosxci zewnetrzne)
ja pracuje bo tak "postanowi³am" i nie ma w tym emocji a decyzja rozumu
zwyczajnie lepiej pracowac by byc niezaleznym niz np. spac z oblechem jakims tylko dlatego ze ma kase
... czy wyjezdzac z mojego (kochanego zreszta) kraju
sa tez liudzie ktorzy jedza nie po to by zyc a dla przyjemniosci i tak powtaja grubasy


decyzje mojego rozumu sprawiaja ze czuje sie szczesliwa...kierujac emocjami to mozna wiele glupot pope³nic
czyli jest odwrotnie
ja rozumem "wiem" czego chce, jaki efekt chce uzyskac i do niego da¿e
emocje to jest cos drugorzednego
sciele ³ózko, by sie po³ozyc bo organiozm domaga sie wypoczynku (to nie emocje a instynkt tak jak g³ód)...a juz dodatkowym efektem jest uczucie odprezenia
siedliskiem doswiadczenia zreszta tez jest rozum/ pamiec
logika/ logiczne wnioski sa wynikiem myslenia
decyzje mojego rozumu sprawiaja ze czuje sie szczesliwa
Czyli jednak emocje. Szczê¶cie to te¿ emocja.
Sen - wiesz, ¿e niektórzy potrzebuj± cztery godziny snu, a inni ¶pi± i dwana¶cie i nadal za ma³o?
[quote]siedliskiem doswiadczenia zreszta tez jest rozum/ pamiec[/guote]
Nie do koñca. ¦wiadomo¶æ - rozum/pamiêæ to wierzcho³ek góry lodowej. Zaledwie cz±stka tego, co sobie u¶wiadamiamy. Wiêksza czê¶æ tej góry to pod¶wiadomo¶æ - nasze emocje, wzorce zachowañ które przejêli¶my i to w du¿ej mierze pod¶wiadomo¶æ decyduje o naszym postêpowaniu i o decyzjach, które podejmujemy.
Riwa- znam osobi¶cie osoby, które rzuci³y wszystko co mia³y: dom, pracê i ruszy³y w ¶wiat i mówi±, ¿e dopiero teraz czuj± siê wolne. Z dala od podatków, rachunków. ¯yj± dniem dzisiejszym i wszystko siê im uk³ada. Nie chcê ju¿ warto¶ciowaæ kto tam ma racjê kto nie, ale czêsto to, co nas najbardziej zniewala to pieni±dz w³a¶nie i nasz stosunek do niego.
szczescie to stan komfortu...równie¿ emocjonalnego, ale dla mnie przede wszystkim fizycznego i intelektualnego
instynkty- im ktos jest "blizej" ich tym jest szczesliwszy moim zdaniem
dlatego prosci ludzie sa przewaznie szczesliwsi od tych bardziej skomplikowanych emocjonalnie i intelektualnie dnia Czw 9:26, 08 Wrz 2011, w ca³o¶ci zmieniany 3 razy
Pieni±dz i w³adza!
Buddyjscy mnisi,którzy nie maj± zbyt wielu rzeczy,za to du¿o medytuj± maja wysoki poziom szczê¶cia.Wychodzi na to,¿e jednak szczêsliwy ¿ebrak,a smutny ksi±¿ê. dnia Czw 9:25, 08 Wrz 2011, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
pieniadze i seks rzadza swiatem


O seksie zapomnia³am, lol..
Szczê¶cie to emocja jak ka¿da inna. I ka¿dy z nas ma warunki, które musz± byæ spe³nione, by czuæ siê szczê¶liwymi. U ciebie to widocznie komfort fizyczny i intelektualny.
Hmm..na poczucie szczê¶cia sklada siê bilans pozytywnych,ale i negatywnych emocji.Ten bilans jest charakterystyczny dla danej osoby,ka¿dy ma jaki¶ wrodzony,uwarunkowany biologicznie pu³ap prze¿ywania pozytywnych emocji.Ale..szczê¶liwsi ni¿ zaprogramowa³a nas natura mo¿emy byæ krótko.

Wszystkie nasze dzia³ania s± spowodowane emocjami.
moze i spowodowane sa emocjami ale bez kierowania sie rozumem i intelektem nie uzyskalibysmy "rzeczy" ktore daja nam szczescie
czyli powodem dzia³ania jest dotarcie do "szczescia" ale by do niego dotrzec najlepiej uzyc rozumu
nie da sie uzyskac celu emocjhami a tylko racjonalnymi dzia³aniami dnia Czw 9:38, 08 Wrz 2011, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
To fakt. Bez kierowania siê rozumem za daleko siê nie dojdzie. Ale te¿ nie mo¿na zapominaæ o emocjach. To one s± kierunkowskazem. Inaczej mo¿na zabrn±æ w ¶lepy zau³ek. Ile jest ludzi, którzy kieruj± siê rozumem i wybieraj± jakie¶ studia na przyk³ad a potem po ilu¶ tam latach okazuje siê, ¿e nienawidz± swojego ¿ycia, bo maj± pracê która co prawda daje im super kasê, ale nic poza tym?
Desperaci rzucaj± dotychczasowe ¿ycie,zajêcie w diab³y i id± w ¶wiat...w poszukiwaniu szczê¶cia.
fajny temat sie "wywiaza³"
potem go wydziele
a ja mysle ze ci co wybieraja studia nie takie jakie chca to przewaznie sie w³asnie nie kieruja swoim rozumem...ale albo czyims rozumem (rodzicow, "doradcow") albo checia akceptacji albo milionem innych rzeczy niz w³asny rozum
ktos kto kieruje sie swoim rozumem wie czego chce, co lubi (to juz emocja)
rozum "wie" jakie emocje sa mu potrzebne...jakie emocje chce uzyskac i "kieruje" cia³o w takie "miejsca" ktore mu te emocje zagwarantuja
Desperaci rzucaj± dotychczasowe ¿ycie,zajêcie w diab³y i id± w ¶wiat...w poszukiwaniu szczê¶cia.
ktos kto kieruje sie swoim rozumem wie czego chce, co lubi (to juz emocja)
rozum "wie" jakie emocje sa mu potrzebne...jakie emocje chce uzyskac i "kieruje" cia³o w takie "miejsca" ktore mu te emocje zagwarantuja
To pod¶wiadomo¶æ tym kieruje. Mo¿emy logicznie wiedzieæ, ¿e co¶ jest dla nas dobre, ale tego unikamy, bo gdzie¶ tam w naszej pod¶wiadomo¶ci utkwi³o co¶, co powoduje, ¿e sabotujemy niby dobre dla nas rzeczy. Rozum wie, ¿e palenia papierosów jest z³e. Ale ile ludzi nie rzuca palenia bo wi±¿e siê to poczuciem przyjemno¶ci? I rozum nie ma tu nic do gadania. dnia Czw 13:45, 08 Wrz 2011, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
no podswiadomosc to nasz instynkt moim zdaniem
a ze instynkty nami kieruja to sie zgodze...
ja mawiam ze cz³owiek to tylko zwierze...niestety popsute porzez odczuwanie emocji

Zwierzêta te¿ odczuwaj± emocje

Dla mnie instynkt i intuicja to nie to samo. Intuicja jest bardziej duchowa. Instynkt to potrzeby cia³a.
no owszem odczuwaja...ale tylko te najprostsze
ja psy kochanm w³asnie za to ze potrafia kochac bezwarunkowo swojego pana...
moja suka tak sie cieszy zawsze na moj widok i w ogole

psa mam zdecydowanie z powodow potrzeb emocjonalnych a nie decyzji rozumu
ale w³asnie...ludzi na wsiach, szczegolnie kiedys psa mieli by ich ostrzega³ (decyzja rozumu)

Rozumu czy strachu, ¿e kto¶ im kuraka zar¿nie?
rozumu...na zasadzie madry polak przed szkoda...
pies zaszczeka jak ktos obcy sie berdzie skrada³
ewolucja cz³owieka polega na tym ze nauczy³ sie uzywac intelektu by sobie pomagac
Jaka to ewolucja skoro to jedyny gatunek na ziemi który siê wybija i niszczy wszystko woko³o?
a jeszcze odnosnie strachu
strach to nie do konca jest emocja...to jest sk³adowa instynktu samozachowawczego (a wiec nasza zwierzecosc go warunkuje)
strach, g³od, chuc, potrzeba snu to wszystko instynkt s³uzacy przetrwaniu
ale zazdosc, wzruszenie, sympatia...to sa emocje... ktore jesli nami zaw³adna i pod ich wp³ywem (zamiast rozumu) podejmujemy decyzje to jest zle...a raczej moze nam nie s³uzyc
i tymi emocjami niemadrze jest sie kierowac i z ich powodu podejmowac decyzje
nie jestesmy jedynym gatunkiem ktory sie wybija...zwierzeta tez walcza...o przywodztwo i o to by pokryc samice...
my chociaz nie jemy swoich dzieci (choc kiedys i tak byla³o...na tych niskich szczeblach naszej ewolucji) a kotka czy chomik potrafi zjesc swój miot

emocjonalne reagowanie jest niebezpieczne i niekorzystne czesto ,zwlaszcza gdy sa to emocje nieadekwatne do tego jak wlasciwie sytuacja sie przedstawia ...
rozumowe czyli podejscie z dystansem jest o wiele bardziej korzystne i powinno charakteryzowac doroslosc ...dzieki podejsciu rozumowemu do pewnych kwestii mozemy podejmowac najrozsadniejsze decyzje ...
czym innym sa odczucia ,przeczucia ,intuicja co do pewnych rzeczy ,odbior sytuacji poprzez odczuwanie ,a czym innym wariacke reagowanie emocjonalne....bo te drugie ,czyli nazbyt emocjonalne reagowanie bardzo czesto prowadzi do porazek ..i przegrywania ..
przyklad ..moja sasiuadka niegdys ..przykladna matka dwoch corek w moim wieku ok-do ogolniaka chodzilysmy .. miala romans z policjantem ,ktorego zabila ,zadzgala nozem ,bo z nia zerwal ....byl on ojcem dwojki dzieci takze .mezem itd ..
zadzgala go w hotelu w ostrodzie i siedziala tak z nim w tym, pokoju az ich znalezli ,znaczy z tymi zwlokami ..bo nie wiedziala co zrobic


no... gdyby pomysla³a to by wiedzia³a...
ze trzeba zwabic do lasu na kocyk i tam zadzgac
potem wykpopac do³ek i po sprawie


zemsta najlepiej smakuje na zimno
Dla mnie instynkt i intuicja to nie to samo. Intuicja jest bardziej duchowa. Instynkt to potrzeby cia³a. Dok³adnie, to nie to samo, instynkt dajmy na to podpowiada nam, ¿e co¶ jest niebezpieczne np. gdy kto¶ nas chce uderzyæ instynktownie zas³aniamy siê, robimy unik, lub odpowiadamy atakiem, ale dzieje siê to automatycznie, szybciej ni¿ zd±¿ymy pomy¶leæ co trzeba zrobiæ (my¶lenie trwa d³u¿ej ni¿ odruch instynktowny). Instynktem jest te¿ ochrona dziecka, ka¿dy zdrowy na umy¶le cz³owiek chce mu pomóc, otoczyæ opiek±, widz±c dziecko wiemy ¿e mysimy byæ ostro¿ni. Dzia³ania instynktowne s± zarówno nabyte jak i wyuczone (w wyniku codziennych do¶wiadczeñ). Intuicja jest bardziej emocjonalna i polega na ocenie sytuacji w której siê znajdujemy np. o tym czy komu¶ mo¿na zaufaæ, czy w danym miejscu jeste¶my bezpieczni czy zagro¿eni (nie widz±c niebezpieczeñstwa lecz wyczuwaj±c je) dowiadujemy siê dziêki intuicji. Kiedy zgubimy drogê, kierujemy siê intuicj± dok±d mamy i¶æ.
Dla mnie instynkt i intuicja to nie to samo. Intuicja jest bardziej duchowa. Instynkt to potrzeby cia³a.
Si, dobrze mówisz

Intuicja to jest ten b³ysk geniuszu, dziêki któremu dosz³o do niejednego odkrycia.
Nie da siê doj¶æ wszêdzie tylko i wy³±cznie drog± logicznego my¶lenia, bo logika przestaje byæ przydatna w sytuacjach, gdy mamy za ma³o danych lub tez ich nadmiar - i drog± my¶lenia analitycznego nie jeste¶my w stanie doj¶æ do rozwi±zania.
Nauka teraz dotar³a do takiego poziomu w³a¶nie - nie wystarcza ju¿ my¶lenie racjonalnie, nie na darmo fizycy wyró¿niaj± zwyk³ego fizyka od fizyka intuicjonisty - i ten drugi dochodzi do rzeczy niezwyk³ych, bo widzi dalej, ma po prostu inny sposób my¶lenia, mniej schematyczny.
A co do emocji i rozumu, to pochwa³a rozumu i lekcewa¿enie emocji jest niebezpieczne... Kartezjusza to bym chêtnie za parê rzeczy walnê³a

Kto¶, kto kierowa³by siê wy³±cznie czyst± logik±, ch³odnym racjonalizmem i nie mia³ w swoim zachowaniu ani krzty emocji by³by potworem. Logik± da siê usprawiedliwiæ z ³atwo¶ci± najwiêksze zbrodnie.
dokladnie

a jeszcze odnosnie strachu
strach to nie do konca jest emocja...to jest sk³adowa instynktu samozachowawczego (a wiec nasza zwierzecosc go warunkuje)
strach, g³od, chuc, potrzeba snu to wszystko instynkt s³uzacy przetrwaniu
ale zazdosc, wzruszenie, sympatia...to sa emocje... ktore jesli nami zaw³adna i pod ich wp³ywem (zamiast rozumu) podejmujemy decyzje to jest zle...a raczej moze nam nie s³uzyc
i tymi emocjami niemadrze jest sie kierowac i z ich powodu podejmowac decyzje
nie jestesmy jedynym gatunkiem ktory sie wybija...zwierzeta tez walcza...o przywodztwo i o to by pokryc samice...
my chociaz nie jemy swoich dzieci (choc kiedys i tak byla³o...na tych niskich szczeblach naszej ewolucji) a kotka czy chomik potrafi zjesc swój miot

Podstawowych emocji jest siedem:zaskoczenie,gniew,odraza,smutek,strach(Koli

a ja sie upieram ze strach to bardzoej fizjologia
lek to juz emocja
e;tu fajnie jest o emocjach napisane...ich podzia³ itd
http://pl.wikipedia.org/wiki/Emocja
a tu o strachu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Strach
a tu o leku
http://pl.wikipedia.org/wiki/L%C4%99k dnia Sob 12:48, 10 Wrz 2011, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
no tak ..lek jest juz"zaburzeniem " ..bo strach to normalna reakcja w obliczu zagrozenia realnego ..czyli pies szczekai czlowiek sie boi ze go ugryzc moze ...
a lek to wtedy ,gdy ktos postanawia z domu nie wyjsc w obawie ,ze spotka psa szczekajacego

Strach to jest emocja pierwotna, wynikaj±ca w³a¶nie z podstawowych instynktów zwierzêcych i wi±¿e siê z walk± o przetrwanie

Tak mi sie przypomnialo apropos instynktu jak to jest,ze np psy przebywajac z matka tylko kilka tygodni doskonale wiedza jak poradzic sobie w zyciu i jak sie zachowac .
Moja psiunka przebywala z matka 5,5 tygodnia i potem ja zabralismy .
Kiedy miala sie szczenic wszyscy sie bali, ze sobie nie poradzi.
A psiunka mimo, ze tak krotko byla ze swoja matka potem sama byla cudowna mamusia dla swoich szczeniat...
Kiedy kobieta zachodzi w ciaze obklada sie ksiazkami naukowymi i wianuszkiem doradczyn bo sama sie boi, ze sobie nie poradzi i ten lek przed porodem....
ja sama czesto dzialam emocjonalnie zwlaszcza jesli chodzi o relacje damsko-meskie ale w zyciu na szczescie z wiekiem coraz czesciej wylaczam emocjonalne myslenie .....

róznica miedzy lekiem a strachem jest taka ze w strachu emocje wywolane s± przez konkretny przedmiot- jest obiektywny i adekwatny do sytuacji, lêk natomiast jest subiektywny, tutaj nie ma kokntnego przedmiotu, moze byæ wywolany przez nasze wczesniejsze przykre do¶wiadczenia i byc irracjonalny...lêk jest wywolany nie samym zagrozeniem a "poczuciem zagro¿enia"
Lêk sam w sobie nie jest zaburzeniem, zaburzeniem jest lêk irracjonalny czyli fobia lub nerwica.
Nie wiem czy przejzyscie to napisalam...
troche tak jakby porównywac barana do skorpiona...baran atakuje ze strachu a skorpion z lêku.
troche tak jakby porównywac barana do skorpiona...baran atakuje ze strachu a skorpion z lêku.
a to jest super przyklad i porownanie



Witajcie dziewczyny! Podoba mi siê Wasza dyskusja na temat rozumu i emocji... w zwi±zku z tym nasunê³o mi siê pytanie zwi±zane z numerologi± dotycz±ce emocji i rozumu... A mianowicie: moja D¯ to 11, w piramidzie w CP mam 8/26 z dn.urodz.te¿ mam 26 i jak Wam wiadomo jestem po przej¶ciach. I mam cholerny problem, bo nie potrafiê poradziæ sobie z emocjami... one bior± górê... ¿ycie mi teraz stwarza sytuacje stresuj±ce, bo jak siê waliæ zaczê³o to wszystko... Z jednego siê podniosê a przychodzi drugie... staram siê kierowaæ rozumem i logik± by zwalczaæ te trudno¶ci... Co ja mam zrobiæ? ...czym siê kierowaæ "bardziej"...? rozumem czy emocjami ....? mam te¿ na my¶li i "dobre" emocje, no bo takie te¿ siê zdarzaj±... Zmêczona ju¿ jestem t± nieustann± "walk±" do tego stopnia,¿e nie potrafiê w chwili obecnej s³uchaæ swej intuicji... Oj... strasznie ciê¿kie te moje wibracje... psychicznie jestem ju¿ zmêczona... Najlepiej by³oby to jako¶ "wypo¶rodkowaæ" tylko jak...?Czy co¶ mi na to poradzicie?

myslec logicznie emocje zakopac g³eboko
ty masz 3 w I pz ?
e: a nie, sprawdzi³am, masz 11

no to w zyciu nie bedziesz mia³a poczucia szczescia i spe³nienia bo ty potrzebujesz poczucia rozdarcia....nawety jak bedziesz nmia³a dobrze to i tak sobie pokomplikujesz

Dziêki Koli! staram siê tak robiæ... Wiadomo, najpierw przychodz± emocje... kiedy z nich och³onê w³±czam rozum i logikê... ale jest to bardzo trudne... bo jak mówi± inni jestem bardzo wra¿liw± osob±... ale jakie¶ tam my¶li mimo wszystko kr±¿±....

dlatego prosci ludzie sa przewaznie szczesliwsi od tych bardziej skomplikowanych emocjonalnie i intelektualnie
Przewa¿nie tak jest, chyba ¿e ci ludzie bardziej skomplikowani stan± siê bardziej ¶wiadomi, to ambicje (a co za tym idzie, ci¶nienie) od razu im siê "zmniejszaj±" i niejako z "automatu" staj± siê bardziej szczê¶liwi




dlatego prosci ludzie sa przewaznie szczesliwsi od tych bardziej skomplikowanych emocjonalnie i intelektualnie
Przewa¿nie tak jest, chyba ¿e ci ludzie bardziej skomplikowani stan± siê bardziej ¶wiadomi, to ambicje (a co za tym idzie, ci¶nienie) od razu im siê "zmniejszaj±" i niejako z "automatu" staj± siê bardziej szczê¶liwi




Bardzo m±dre s± to s³owa.....i jakie prawdziwe.... Bo to skomplikowanie bardzo utrudnia ¿ycie... Bo czego s³uchaæ... serca czy rozumu?... A ambicje, gdy wymaga tego sytuacja zawsze mo¿na schowaæ w kieszeñ.....


czesto emocje przyslaniaja nasze my¶lenie logiczne niestety...
raczej w emocjach cz³owiek w ogóle nie my¶li