Jestem z Wami ponad 2lata...
Katalog znalezionych frazWÄ tki
- agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
- WITAM PONOWNIE JESTEM 30 LETNIM ALKOHOLIKIEM!!!!
- Monika - wiem że jestem alkoholiczką !!!POMOCY!!!!
- Mariu. jestem alkoholikiem-narkomanem
- Witam :) nowy jestem - swiezak
- Sebastian, jestem alkoholikiem.
- powitać jestem tu nowa :)
- Jestem po zabiegu.
- jestem polakiem :)
- Jestem Nowy
- Cień ponad cienie - Recenzja Cienia
agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
Witam. Od ponad 2lat czerpie wiedze z Waszych przezyc i doswiadczen. Po operacji kroczylam droga, dla wielu Was juz przebyta. Dziekuje za zrodlo czerpania sil... A o mojej histori napisze gdy nabiore sil...
Witamy cichociemna 2-latke i cieszymy sie, ze w koncu odwazylas sie ujawnic. Zapraszamy zatem do stalej wspolpracy z nami, Papudronami!

z tej krótkiej notatki widać że masz dużo do powiedzenia nt. oka - kątoplastyka ?
witaj wśród nas, opisz coś więcej... dnia Czw 17:58, 19 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Napisalam i wszystko zniklo! Mam problem z zalogowaniem sie. Pomocy...nie mam sil...
Witaj


Bogusiu, sprawdzilam czy przez przypadek nie wrzucilas swojego postu w jakims innym watku, ale nie ma go nigdzie. Jedyne co moge Ci doradzic, to na spokojnie napisac jeszcze raz.
Cwiczenie czyni mistrzem
A to moja historia.
Zaczeło się 16-e lat temu.
Częste bóle głowy, wymioty, problemy z poruszaniem się.
Trwało to dzień, a potem coraz dłużej.
Wszystko to , przypisywałam temu, że jestem po operacji tarczycy.
Badania lekarskie sprowadzały się do stukania neurologicznym młoteczkiem. A kiedy wyslano mnie na konsultacje do PZP , zwatpilam....
Z roku na rok dochodzilo cos nowego, az zaczelam tracic sluch.
Coraz bardziej nie rozumialam co do mnie mowiono, rozmow telefonicznych i TV. Szukalam pomocy u laryngologa .
Ten obejrzal wynik badania sluchu i stwierdzil , ze musze aparatowac sluch . Mialam utrate sluchu 60% i 80%. Byl to maj 2010r.
Tydzien po zalozeniu aparatu na slabsze ucho i wzmozonej slyszalnosci , potegowal sie bol glowy. Nie rozumialam mowy.
Miesiac pozniej nie mialam czucia po pawej stronie czaszki. Chodzilam zygzakiem, bylam zmeczona . Nie moglam polykac,widoczne bylo porazenie prawej strono twarzy. Wyladowalam w szpitalu.
Tomografia-guz mozgu , prawdpodobnie nerwiak. Zagrozenie wodoglowiem. Szybka decyzja i operacja 10h.
Operowal mnie sam prf. Trojanowski. Udalo sie! Zylam!
Lezalam w szpitalu 4-y tyg. Wyjezdzalam ze szpitala na wozku... ale usmiechalam sie bo ZYLAM...
W domu 2-a razy dziennie pielegniarka, przez m-c robila mi zastrzyki- Nivalin. Dostawalam Dexamethazon.
Po 5-u miesiacach wyszlam pierwszy raz przy pomocy syna z domu. Uczylam sie stawiac kroki , czuc podloze. Cieszylam widokiem ludzi , zyciem...
W czerwcu po siedmiu miesiacach kontrola-wznowa...
Poczulam jak moja nadzieja na lepsze jutro odplywa...
Mam przygotowac organizm do radioterapi na listopad. Pomyslalam sobie, ze to jeszcze 5-c miesiecy, musze zawalczy o lepsze jutro

W listopadzie lekarz, ku mojej wielkiej radosci oznajmil mi ze guz ma wymiary stacjonarne i ze nie bedzie radioterapi . Wskazanie czekac. Kontrola za pol roku. I znowu obraz guza stacjonarny!!!
Bylo coraz lepiej . Widzialam juz wtedy , ze tylko poddam sie zabiegowi GKale na to mam czas.
Swoimi opisami daliscie Kochani mi sile do walki na kazdy dzien , na kazda chwile samotnosci. Mialam Was! Wasze historie , kroczki postepow do przodu towarzysza mi.
Jestem wdzieczna Wam , ze takie forum istnieje.
Dziekuje Edyto , Ewo , Beato , Krysiuniu , Piniu , Januszu i Wszystkim , Wszystkim. Dziekuje.
Bogusiu, utratę słuchu masz obustronną , a z której strony był nerwiak ? i co mówią na ten obustronny niedosłuch? Mam tak samo i w tym zdrowym uchu to ponoć otoskleroza.
W stopce widzę że piszesz -GK 05.07.2013 czyli że już jesteś po GK, jak się teraz czujesz?
Krysiuniu, nerwiak operowany byl po prawej stronie. Niedosluch mialam obustronny - co dziwilo prof. Trojanowskiego. W wyniku operacji stracilam sluch na ucho prawe i mam ubytek 80% w uchu lewym. Po operacji 2-u krotnie lezalam na laryngologi - stwierdzono gluchote przewodzeniowa i czuciowo-nerwowa(odbiorcza). Faszerowano mnie kroplowkami, zastrzykami-zaczelam chodzic lepiej:-), a w tym cudownyn 2013r w marcu zaczelam chodzic pewniej:-)i zanikac obiawy mozdzkowe:-).
Obecnie po zabiegu GK jest super! I oby tak dalej:-)...
Rownowaga swietna(porownuje do tego co bylo)-chodze samodzielnie:-).
Twarz wyprostowala sie (troche) usta otwieram szeroko, poruszam policzkiem:-). Uprzedzil mnie lekarz przed GK ze bedzie bolec bardziej- jak narazie troszeczke jest zdretwiala:-).
Przelykam lepiej - szybciej jem:-).
Wyrazniej mowie -rozumia mnie inni i wrocila mi barwa glosu:-). Wracam do normalności ! Ci co mnie widzieli na przestrzeni tych 3-ch lat po operacji, sa zdumieni ostatnia, niezwykla poprawa na lepsze...

Kochani, warto walczyć o lepsze jutro bo ono nadejdzie:-). Nie poddawajcie sie !!!
Usmiechaj sie rano, usmiechaj wieczorem, usmiechaj przez caly dzien.
Usmiech najkrotsza, najprostsza jest droga do szczęścia do ludzkich serc.
Swiat sie piekniejszy otworzy przed toba gdy tylko usmiechniesz sie:-)!



Bardzo duzo przeszlas. Chyba jestes pierwsza osoba, ktorej GK zmniejszyl/poprawil stan jaki mialas przed GK. Moje wyobrazenie bylo takie, ze GK unieszkodliwia guza ( zmniejsza swoje wymiary lub pozostawia takie jakie sa przed ), ale chyba nie spotkalem sie z przypadkiem aby po GK odstapily dolegliwosci jakie wystepuja przed naswietlaniem. Zwykle po GK wystepuja efekty uboczne naswietlania lub jak ktos ma szczesie to sa znikome lub ich nie ma.
Tak trzymaj i do przodu.
Pozazdroscic tak pozytywnego nastawienia.
Gratulacje Bogusiu

Janusz, masz tu kolejny przykład, jak organizm ludzki potrafi robić niespodzianki jesli chodzi o skutki uboczne.
Aurelia, ja znam taka chorobe - dysfunkcja nerwu trojdzielnego- gdzie GK przynosi usmiezenie bolu. Zapewne jest duzo wiecej chorob w ktorych leczeniu GK i inne naswietlania przynosza likwidacje bolu choremu. Moje zdziwienie dotyczylo nerwiaka nerwu sluchowego.
Janusz ,wiem jakie dzialanie ma GK i czytałam tez o skutkach ubocznych, które mogą wystąpic po GK . Już w pierwszych dniach(chociaż wiedziałam, że one mogą wystąpic po 3-ch miesiącach-tak pisała Beata) nastawilam sie na ewentualne ich pojawienie. I nic wielkiego nie nastąpiło.
Owszem, byłam slabsza (jak wielu z Was), cos działo się ze wzrokiem (podwujnie widzialam), chodziłam trzymając sie ściany (wirował obraz),szarpało na czubku głowy i w kości policzka , nie mogłam patrzec (raziło mnie światło).
To pojawiało się na przestrzeni 2-uch tygodni i gdzieś podziewało się, a nawet poczułam sie lepiej - ku mojemu zaskoczeniu.
Co bedzie po 3-ch , po 6-u miesiącach? Napisze... Pozdrawiam:-).
na pewno napiszesz nam o dalszym poprawianiu się samopoczucia, tak czuję i cieszę się że tak się potoczyło ku zdrowieniu błyskawicznie.
Coś nowego mi podpowiedziałaś - "głuchota przewodzeniowa i czuciowo- nerwowa (odbiorcza)" muszę się zapoznać z tym , nigdy jakoś tak nie byłam badana.
Optymizm jaki tryska z Twoich wypowiedzi jest zarażający ! Powodzenia w zdrowieniu...
Dziękuje

Cierpliwości , wytrwałości i z nadzieją iść do przodu...
Trzeba z optymizmem zaczynać i kończyć każdy kolejny dzień ... i kochajmy życie takie jakim ono jest...
Takich ludzi pozytywnie nastawionych nam trzeba, żeby zarażali optymizmem innych
Kochani , dzisiaj , 2-a miesiace po GK bede leciala samolotem do UK




Miłej podróży. Pomachaj nam z samolotu

To leć na tych podwójnych skrzydłach i wyląduj szczęśliwie

Witaj na forum. wiele przeszłaś, ciesze sie że jesteś na forum. życze zdrowia i takiej siły jaką masz. idzie sezon grypowy, zamiast grypą pozarażaj nas tą siłą

Witam

Jestem 8-m miesięcy po zabiegu GK i tak jak wcześniej pisałam mój stan zdrowia się poprawił i dalej poprawia. Czuję sie dużo lepiej , wręcz trudno mi uwierzyć, że wracam do normalności. Nie wiem czy to jest zasługa GK czy dłuższy czas po opercji , ale fakt faktem robię postępy i to się zaczeło krótko po zabiegu GK.
Owszem, tak jak wielu z Was, miałam liczne okresowo dolegliwości ,ale one mijały...
Są też plusy- od miesiąca mam lepszą równowagę , nawet próbuję na spacerze chodzić samodzielnie a w domu to już prawie ,,biegam,, twarz mi się wyprostowała i mam mniejsze mrowienia, prawie całkowite czucie .
Też mam gorsze dni.
Obecnie dokucza mi nachodząca fala gorąca w głowie i niznośny ból. Często bolą mnie oczy . Są wrażliwe na światło.
Po GK uaktywniły mi się guzki tarczycy i pojawiły na innych częściach ciała .
Byłam w styczniu na badaniach w Polsce. Wystąpiły problemy z kręgosłupem- dwa naczyniaki i guzek (nieokreślony). Diagnoza- niezłosliwy nowotwr mózgu i innych części centralnego systemu nerwowego (NF2 ???).
Miałam też inne problemy zdrowotne , badania i olbrzymi strach co usłyszę . Już jest dobrze , jeszcze pożyję ....
Obecnie mieszkam w Anglii i tu jestem pod opieką lekarską . W sierpniu okaże się co i jak z guzem bo mam kontrolne badania i wizytę w Warszawie.
Dużo sił ...gorąco pozdrawiam

bardzo optymistyczne podejście do życia,tak trzymaj

myślę,że teraz już tylko będzie lepiej

Wspaniale jest czytać takie informacje

Bogusiu napisz co u ciebie slychac jak sie c zujesz pozdrawiam ciebie serdecznie k