,,Poeta pragnie szaty niebios..." - czyli o poezji.
Katalog znalezionych frazWÄ tki
- agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
- Apokalipsa czyli czasy ostateczne czasy naszej zagłady.
- Nowy singiel "Das ist nicht alles" (czyli DINA ;-)
- Czeski Sen, czyli Rumcajs spotyka Hankę we Wrocławiu
- kinomaniak ,czyli jakie filmy warto obejrzec a ktore nie:P
- 17.03.2012 Parowozownia (Unplugged czyli bez prądu)
- Naturalna higiena niemowląt czyli wychowanie bezpieluchowe
- świeżynka czyli dopiero zaczynam przygodę z wykresem...
- Wasze uzależnienia - czyli co jest waszą wirtualną kokainką
- Wasze Hobby i Zainteresowania! Czyli Powiedz coś o sobie! :)
- Czterej bracia tynril czyli sposób na hifa ;p
agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
Było już o książkach, było o autorach... A jednak wszyscy uparcie pomijali lirykę. Ja wiersze uwielbiam, czytam co tylko dorwę - Yeatsa, Asnyka, Barańczaka, Poświatowską i Leśmiana. Nie znam się co prawda. A wy, lubicie poezję?
Liruś! Ja ówielbiam poezję, tylko niech mnie zauroczy, musi mieć w sobie to zgrabne coś, jak u np Różewicza. bosski jest^^
khem, już dziś wracaaam^^
A, lubimy, lubimy. Ktoś napisał, bodajże Eliade, że poeta stwarza swoimi słowami świat od nowa. I jak tu się nie zgodzić? Dobra powezja to właśnie taki mały nowy świat, magia.
Moi ulubieni to Stachura, Przerwa-Tetmajer, Yeats, Baczyński, Wojaczek, Leśmian, Gałczyński i lista się ciągnie, ale niech wymienię najważniejszych. Poza tym, cenię sobie i mnie urzekają pojedyncze próby kogoś, kogo pióro potrafi tworzyć poezję. Jest taka strona, blackpage.prv.pl, fantastyczne zbiorowisko wierszy ludzi szarych, nieznanych. Można znaleźć cudeńka. Albo taki Kubo Tite, który na początku każdego tomiku mangi umieszcza napisaną przez siebie krótką wierszo-sentencję.
Musi być właśnie to osławione coś

Część muszę powtórzyć za Tobą, Liruś: Yeats, Asnyk, Barańczak, Poświatowsk i Leśmian. Po za tym Wojaczek, uwielbiam Wojaczka. I Marię Pawlikowską-Jasnorzewską. Od dziecka zaś wychowywałam się na Mickiewiczu i Szekspirze. Hm, kto jeszcze? Przyznam, że podobnie jak u Sildy, ta lista ciągnie się i ciągnie, a ja co pewien czas "odkrywam" kogoś nowego

URATOWAłAM, URATOWAłAM!
Remont był i rodzice chcieli wiersze zebrane Różewicza wywalić. Uratowałam. I Słowackiego też. Ufff.
Lira, jestem z ciebie dÓmna xD
Podpisuję się obiema rękami, nogami i nosem pod Sildą i Lai (ciekaaawe dlaczeeego

Dopiszę tylko jeszcze Poego i Baudelaira. Psychodeeelia...
Wojaczka uwielbiam szczególnie "Dotknąć..." ( http://www.poezja.org/index.php?akcja=wierszeznanych&ude=2403 ) - zawsze mi sie wydawało, że pojmuję to nawet nieco zbyt osobiście. A Baczyńskiego to "Białą magię" ( http://www.poezja.org/index.php?akcja=wierszeznanych&ude=2822 ) - najpiękniejszy erotyk i 24 XII( http://www.poezja.org/index.php?akcja=wierszeznanych&ude=6231 ).
A Tetmajera "Cień Chopina" (to już chyba zboczenie zawodowe xD) - ale mam osobisty sentyment związany z dziadkiem i starym garażem

http://www.poezja.org/index.php?akcja=wierszeznanych&ude=6010 .
Za dłuuugo by wymieniać

Jak mogłam zapomnieć o Poem :shock:
Ano, ten wiersz, co LaVie podała, Dotknąć, jest też dla mnie specjalnie magiczny, bo jazzo-rocko band znajomych napisał do niego melodię. A potem to zaśpiewali i zagrali. I jejku, wyszło tak przecudnie, że z chęcią bym się wszystkimi tym podzieliła, ale draństwo zajmuje 11mb.
*idzie kombinować*
Mój wewnętrzny romantyzm krzyczy na mnie, jak mogłam zapomnieć o Byronie i jego "Giaurze"


Yoshi! Skopiowałam początek: http://corbeau6.w.interia.pl/PudZap.mp3 Band nazywa się Pudełko zapałek, a nagranie pochodzi z koncertu - stąd jakość. Niemniej polecam gorąco

Dwa wiersze -
http://univ.gda.pl/~literat/cnwybor/002.htm
http://univ.gda.pl/~literat/cnwybor/005.htm
Zachwyt. Tęsknota. Dlaczego tego nie możemy przerobić na lekcji? Czy szkoła, ( tak jak już wcześniej podejrzewałam) zabija poezję? Czy każdy przerobiony wiersz musi budzić niechęć? A te cuda są dla uczniów zapomniane, niedostępne... Bo prawdziwe? Nie, Lira nie rozumie. I zrozumieć chyba nie będzie jej dane. Dołączam Norwida.
wiersze Baczyńskiego, za plastyczne opisy,
Poświatowskiej, za magię uczuć, jaką zawarła w słowach
mam sentyment do wierszy Twardowskiego i Korczaka *__*
z klasyków: Szekspir, Słowacki, czasem Byron
Różewicz. Pierwszy i ostatni, którego wielbię w poezji.
I kilka poetów regionalnych, ale to na marginesie.
Przyznam się bez bicia - mam mało styczności z poezją.
Z tych przerabianych w szkole nic mnie nie ruszyło.
Poezji niewiele. Głównie Słowacki, Byron, Baczyński, a przede wszystkim Staff, którego wielbię bezkrytycznie.
Poe. Szekspir. Staff. Baczyński. Szymborska.
Nie za dużo tego.
Szymborska. Różewicza znam jeden wiersz (Warkoczyk, gwoli ścisłości).
Kompletnie się na tym nie znam. Może kiedyś nadrobię straty...
a mnie się bardzo spodobało Dies irae Kasprowicza, wielbię ten hymn po prostu, zwłaszcza, że przeczytałam go całego, nie poprzestałam na fragmentach z podręcznika.
A poza tym uwielbiam Poświatowską - bezkonkurencyjnie, Norwida, Staffa...
narazie nie przypominam sobie więcej ^^
Fakt, Dies Irae Kasprowicza jest cudne, prawda

Dies Irae w łapki mi nie wpadło, ale bezapelacyjnie wielbię Różewicza, Poświatowską, Baczyńskiego.
I za Chiny nie rozumiem, jak do Szymborskiej wpadł Nobel. Ech, chyba inna jestem.
Też nie rozumiem jak Szymborska mogła dostać Nobla.
Poe, Baudelaire, Angelou, Neruda, czasem Byron.
Wszystko co niekonwencjonalne, mroczne (w dobrym stylu), groteskowe.
Z kolei nie przepadam za Białoszewskim. Po prostu nie trafia do mnie jego twórczość.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Pf, prawie nikt nie lubi Białoszewskiego.
A mi się właśnie raczej podoba. Póki nie muszę roztrząsać co chciał tym a tym powiedzieć i jakich środków stylistycznych użył jest ok. xD
dobiję Lyr, jak powiem, że za dziadem również średnio przepadam? ;p
Nie, bo nie jestem maniaczką i właściwie rozumiem czemu go niektórzy nie lubią. xD