Lęki u dzieci
Katalog znalezionych frazWÄ tki
- agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
- REKLAMA DZIECIOM "W ZDROWYM CIELE, ZDROWY DUCH"
- Blade & Soul - na premiere - nowe dziecie NC soft
- Zmiany w przepisach dotyczących przewożenia dzieci
- Kobieta z dwójką dzieci potrącona na pasach
- Stroje dla dzieci - jasełka / karnawał
- Dzieci i sport, aktywność fizyczna
- Ferie zimowe dla dzieci podkarpackie
- Moje dziecinstwo -moj raj utracony
- Dla niemowląt i małych dzieci
- Jeszcze o liczbie dzieci....
agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
od zawsze trąbią, że Sylwestra zwierzęta bardzo przeżywają, hałas je przeraża i że dobrze by było dać swoim psiakom coś na uspokojenie.
Do tej pory nie słyszałam o strachu przed wybuchami u dzieci. Aż do dzisiejszej nocy. Mój półtoraroczny Wampir słysząc wystrzały - jeszcze wieczorem (ok 17) wciskał się przerażony w tatę. Zasłoniliśmy rolety w całym domu, żeby nic nie widział i puściliśmy muzykę, żeby zagłuszała. Mimo to jak zasypiał o 20 to przy każdym BUM otwierał oczy, był niespokojny i chciał się - już nie przytulić, ale zlać ze mną. Zasnął po jakiś 45 min., na niecałą godzinę. Wzięłam go do naszego łóżka i przez kolejne pół h (albo i więcej) nie mógł zasnął, każdy wystrzał (a było ich coraz więcej) to coraz większy niepokój. W końcu zasnął ciasno wtulony pomiędzy mamę i tatę.
Na szczęście o północy się nie obudził. Tuliliśmy się mocno cały czas, więc nie mogłam nawet wstać i przez okno popatrzeć na panoramę miasta, nie mówiąc o szampanie. Nie ważne.
Czy taki strach u maluchów jest czymś normalnym? Nigdy nie słyszałam u znajomych czy w rodzinie, żeby dziecko tak się bało sztucznych ogni...
nie wiem, wiem tylko z emoje nigdy sie nei baly, a cala noc wczoraj spaly jak zabite

mój akurat wczoraj dobrze zniósł, bo oglądał przez ieś minut fajerwerki przez okno, ale spodziewaliśmy się podobnych wrażeń co u Ciebie, bo Franek b. boi się wszelkich niespodziewanych hałasów - jeszcze pół roku temu wpadał w straszny lęk, gdy słyszał wiercenie czy stukanie (w bloku hałas się strasznie niesie) i właśnie próbował się "zlać" ze mną czy z opiekunką (jeśli to było u niani). Teraz jest już lepiej. Latem kolorowa tańcząca fontanna w Polanicy wywołała u niego napad histerii. Są po prostu takie dzieci. Zobaczysz, że z tego powoli wyrośnie.
mam nadzieję, że wyrośnie. tylko że do tej pory nie mieliśmy przypadku, żeby bał się, jak u Ciebie Fiamma, wiercenia.
Jakieś dziecko, które bawiła moja mama się bało nawet wiercenia. Jakoś powoli przez słowa, zabawę dało się to "wyplenić".
Nasz zarówno w zeszłym jak i w tym roku przespał wszystko

A mój się obudził dokładnie 00.03 i kolejne 40 minut przewisiał na cycku

Za to maż miał zabawę bo biegał wogól nas z aparatem i sobie zdjęcia robił

a jak Wasze Maleństwa reagują na pojedyncze wybuchy? Bo sylwester to widzę często przespany, ale przecież strzelają na tydzień wcześniej i później
u nas nie strzelali - aż dziwne. spokojna okolica widać jest

Mój w ogóle nie reaguje. Cały dzien wczoraj strzelali, dzisiaj też i nic, dlatego zdziwiłam się, że tak punktualnie o pólnocy sie obudził. Myślałam, że prześpi całego sylwestra. Ale widać, zegar bioliogiczny ma dobry
