Moje oko z płytką
Katalog znalezionych frazWÄ tki
- agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
- MOje urodzinki Mydlniki Wap 21.11.2010r
- Objawienie z Edenu i moje pierwsze spotkanie z Bogiem.
- Moje 3 wykresy - prośba o interpretację i poradę
- Moje doświadczenie spontanicznego "dotknięcia Nirwany&q
- Moje uzależnienie - GG i Gry
- Moje Bardzo Cięzkie uzaleznienie
- Zabójcze Tofu! (oczywiście moje :D)
- Moje najlepsze miejsce nurkowe.
- Moje dziecinstwo -moj raj utracony
- Moje uzależnienie [Komputer]
agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
I tak to wygladało na przestrzeni minionego roku bo dokładnie na początku lutego minął rok od czasu wszycia płytki i korekty więzadeł przyśdrodkowych.
Pamietacie jak bardzo na początku marudziłam,jaka byłam niezadowolona ale patrząc na te zdjecia wstecz to sie nie dziwię bo zbyt estetycznie to na początku nie wyglądało. Ale teraz jestem mega zadowolona.
Praktycznie nic nie widać,blizna na nosie-jakby jej nie było. Lekko mrugam powieką,oko sie całkiem zamyka i nawilża. Nie stosuję praktycznie żadnych kropli-ot tak,od czasu do czasu jak wychodze z domu i jest bardzo zimno to dla bezpieczeństwa daję kropelke biolanu.
To tyle w tym temacie. Może komuś to pomoże w podjęciu decyzji.
Ja gorąco polecam i jestem bardzo zadowolona.
Ukłony w kierunki Pani doktor Nowak ze szpitala na Szaserów i doktora Różyckiego-bo to ich sprawka
Oko przed wszyciem płytki
3 dni po
4 dni po
2 tygodnie po
3 tygodnie po
4 tygodnie po
3,5 miesiąca po
5 miesięcy po
7 miesięcy po
8 miesięcy po
13 miesięcy po
dnia Wto 13:47, 12 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Dobrze wyglada to malo powiedzianie-wyglada wrecz znakomicie! Edzia, na poczatku nie moglo oko wygladac (od strony estetycznej) ladnie, ze wzgledu na swieze rany. Sama jednak stwierdzilas wowczas, ze gdyby nie ta strona estetyczna, to bys byla bardzo zadwolona, bo oko fukcjonuje prawidlowo, czyli tak jak powinno funkcjonowac. A prawidlowa praca oka w Twoim przypadku, moim zdaniem, byla sprawa priorytetowa.
Bardzo fajnie, ze podpisalas datami kazde zdjecie, to przynajmniej mozna dostrzec gojenie sie ran i nabieranie przez oko normalnego wygladu. Edzia, ja Ci moge powiedziec jedno, gratuluje, ze jednak zdecydowalas sie na wszycie plytki wraz z korekta wiezadel przysrodkowych, wygralas z jedna przeciwnoscia powiklan poopracyjnych po wycieciu nerwiaka

Na prawde ja jestem bardzo zadowolona. Szkoda ze nie mam ostatniego zdjecia bo oko wyglada teraz jeszcze lepiej niz na ostatnim. Płytka sie idealnie ułozyła. Nic nigdzie nie ciagnie i nie zwisa. No rewelacja. Polecam każdemu!!!! Co prawda na początku jak sami widzicie z estetyka nie było za rewelacyjnie i to mnie dołowało ale na wszystko potrzeba czasu!!! Warto czekać!!!!
Oko wyglada wspaniale, gratuluje. Jak z rogowka? nic nie piszesz.
Mysle jednak, ze korekta powiek to sprawa bardzo indywidualna, moze sie myle.
Ze zdjec wynika, ze o porazeniu policzka juz zapomnialas. Nie widac zadnej roznicy. Obie stronu sa identyczne. Jesli ktos doszukuje sie roznicy tzn. szuka dziury w calym.
Jeszcze raz gratuluje

Januszu bielmo na rogówce jak miałam tak mam-to jest nieodwracalne ale nie powiększa się,nie mam żadnych stanów zapalnych,nic sie nie dzieje.
Co do porażenia to ono nadal jest. Najbardziej widać jak mówie bo jednak usta uciekaja w jedna stronę ale już nic na to nie poradzę.
Tak wyglada moje oko dzisiaj. Dokładnie 13 miesięcy po.

Po której stronie był nerwiak ?
Krysiu Ty to masz poczucie humoru

witam , jak sobie poradzić z doborem ciężkości płytki ??? mam mieć zabieg wszycie płytki w powiekę za ok. miesiąc i mam problem jaki ciężar dobrać , proszę o pomoc.
Ciężar płytki dobiera lekarz który będzie wykonywał zabieg. Ja miałam robioną przymiarkę w grudniu. Potem szpital na tej podstawie zrobił płytke i na poczatku lutego pojechałam na zabieg.
Skoro masz miec wykonany zabieg za m-c to zapewne byłaś na konsultacji i wówczas powinni dobrać cięzar płytki. Lekarz powinien Cie poinformowac jaka płytka bedzie dla Ciebie najlepsza. Mi od razu lekarka powiedziała że muszę mięć najcięższa jaką robią czyli 1,8 gram bo przy lżejszej jak mierzyła próbki to powieka sie nie zamykała.
Czasem lekarze ufaja swojemu doswiadczeniu i doboru ciezaru plytki nie robia. Ja tak dwa razy mialem. W/g mnie lepszy jest fizyczny dobor niz opieranie sie na doswiadczeniu lekarza. Co mozesz zrobic jak decydujesz sie na tego wlasnie lekarza... tylko

dziękuję za odpowiedź, lekarz wykonał z ołowiu płytki o różnych wagach i kazał to przykleić sobie w domu ,ale za cholerę to nie chce się trzymać powieki ,ciężko mi ocenić jaka będzie ok, mam mieć robiony zabieg w Łęcznej
u mnie dobór płytki był dokładnie tak jak Edzia opisała, robiła to dr, naklejając kolejne płytki i oceniając zamknięcie oka. Jak to można zrobić samemu ?? to lekarz ocenia czy jest oko domknięte!
Idąc tą drogą dojdziemy do samoobsługi w szpitalach - masz pan skalpel i wytnij sobie wyrostek...
Właśnie takiej odpowiedzi oczekiwałem, a jak przymiarka wygląda ? w sensie z czego to robią i jak mocują do powieki ? mi jedynie lekarz dał płytki 2 szt. z ołowiu i lipne plasterki i miałem z tym dwie doby chodzić potem poinformować jak jest czyli czy powieka daję sobie rade z dźwignięciem. zabieg ma być przeprowadzony przez profesora i ost. pytanie jakie znieczulenie ? i jak długo to trwa
DZIĘKUJE BARDZO ZA POMOC
A zabieg będzie w szpitalu w Łęcznej?
U mnie kodkladnie tak jak u Krysi. Pani doktor przyniosła pojemniczekach z płytkami-rózne wagi. Wczesniej oceniła jaki jest stopień niedomykalnosci powiek i przymierzała mocując na powiecie ciężarki z odpowiednia wagą. Obserwoała,robiła zdjecia oka jak wyglada zamkniete z danym cięzarkiem. Mierzyła jaka jest odległość od opadajacej dolnej powieki-bo ta nam tez opada a własciwie jest "ciągnięta" w dól przez opadajacy policzek. Jak już dobrała odpowiednią wagę to kazała zadzwonić pod koniec roku-to był grudzień i dowiedziec sie czy plytka jest już wykonana i kiedy mam sie zgłosić na zabieg. Sam zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym. Mój trwał prawie 2 godziny ale ja oprócz płytki miałam tez wykonywaną korekte więzadeł przyśrodkowych.
Samemu to jest tak cięzko ocenuic jaka waga. Ja na Twoi miejscu udałabym sie do jakiegoś okulisty aby popatrzył i ocenił przy jakiej wadze powieka się zamyka i podnosi i czy jest chociażby minimalny odruch mrugania. Taka moja rada.
Jak przeiega zabieg wszycia to zobacz w pierwszym temacie "problemy z okiem po operacji", dokładnie opisałam ,(byłam tam 5go sierpnia), ale zastanów się może zmień szpital ? bardzo dziwnie profesor podchodzi do tego. Namiary na szpital wojskowy w Warszawie też masz podane w tym wątku,zadzwoń ustal konsultację . Czy znasz kogoś kto w tym szpitalu miał wszywaną płytkę ? jest zadowolony? też musiał sam się obsługiwać?
Dlatego też pytam,bo nie słyszałam o specjalistycznym szpitalu w Łęcznej

witam, tak zabieg będzie w Łęcznej , Profesor który ma mi ten zabieg zrobić, zlecił lekarzowi aby wszystko przygotował a ten wykonał dwie płytki z ołowiu i próbę zrobioną miałem w szpitalu przez chwilę i dostałem plasterki i z tą płytką miałem chodzić dwie doby po tym na wizytę i zamówić u jubilera płytkę na którą czeka się dwa dni jubiler z Warszawy , mam same obawy ,
A kto bedzie płacił za tą płytkę? Sam zamawiasz i sam płacisz?
To tak jakbyś do krawca chodził a nie do lekarza specjalisty

za cały zabieg wraz z płytką NFZ płaci , dzięki za naświetlenie sytuacji , muszą to przymierzyć w szpitalu i tyle...
WSCHODNIE CENTRUM OPARZEŃ I CHIRURGII REKONSTRUKCYJNEJ w Łęcznej tam ma być zabieg...
Tak myślałam,że to tylko tam ewentualnie.Ciekawe,czy mają jakieś doświadczenie w tym kierunku,zapewne tak?
Nigdy nie słyszałam o tym centrum.
Jeżeli chodzi o wszywanie płytek to osoby z forum miały to wykonywanie w Warszawie w Szpitalu na Szaserów, w Warszawie w szpitalu na Banacha i w Polanicy. Z tego co wiem to chyba najwiecej osób z posród nas bo 6 lub 7 miało to wykonywane na Szaserów-ja również. I bardzo sobie chwale ten szpital i lekarzy,którzy to robili. Wykonali to bardzo profesjonalnie.
A czy przypadkiem nie przez prof. Jerzego Strużynę ?? Moj znajomy miał przez niego wszywana płytkę i jest zadowolony ale to juz jakis czas temu właśnie w szpitalu w Łęcznej.
prof. dr hab. med. Jerzy Strużyna, tak zgadza się, można coś więcej dowiedzieć się? jakie efekty po wszyciu płytki??? a najlepiej mógłbym prosić namiar do twojego znajomego co miał to robione???
Nie mam kontaktu do tej osoby (mąz mojej koleżanki ze studiów - nie mieszkają juz w mojej miejscowości ). Wiem tylko ze lekarz ten bardzo mu pomógł. Osoba ta miala wypadek samochodowy i uszkodzony n. twarzowy oraz nos. A nazwisko lekarza zapamiętałam bo nazywa się tak samo jak moj wychowawca w liceum

za kontakt bardzo będę wdzięczny , mail do mnie biker-123@wp.pl pozdrawiam