Moje Bardzo Cięzkie uzaleznienie
Katalog znalezionych frazWÄ tki
- agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
- MOje urodzinki Mydlniki Wap 21.11.2010r
- Objawienie z Edenu i moje pierwsze spotkanie z Bogiem.
- Moje 3 wykresy - prośba o interpretację i poradę
- Moje doświadczenie spontanicznego "dotknięcia Nirwany&q
- Zabójcze Tofu! (oczywiście moje :D)
- Moje najlepsze miejsce nurkowe.
- Moje dziecinstwo -moj raj utracony
- Moje oko z płytką
- Monar moje ocalenie
- moje nerwiaki
agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
Witam
Jestem uzależniony od gry Counter Strike.Tak jak 3 miliony innych ludzi
Tylko ze ja potrafie grac dniami i nocami!! mam tam znajomych rozmawiamy itd.
Teraz jestem na chorobowym to spedzam przy tej grze do 12 godzin dziennie.
Gram od 9 lat! w 2007 roku kupilem orginalną grę i tam jest licznik godzin jakie spedzilismy grajac. Mi wyszlo 930 godzin gdy bylem zalogowany a ile godzin gdy nie bylem zalogowany.
Rok temu kolega dal mi gre World of Warecraft
Na poczatku bylo trudno nie interesowala mnie tak bardzo.Ale gdy juz wiedzialem co i jak wracajac z pracy siadalem i to bylo dla mnie zycie!!
praca i WOW , praca i WOW. i tak rok czasu.
Wiem ze przez te gry i internet jestem bardzo nadpobudliwy.
Chcialbym tak jak kiedys grac w pilke 3 x w tygodniu , grzebac cos przy aucie.
Mam nadzieję ze zmienię to.
A boje sie usunąć to wszystko z komputera bo wiem ze np jutro bede chcial zapewne pograc:(
Jak sobie z tym radzic?
Jak jest silne uzależnienie (a Twoje tak wygląda) do żeby coś z nim zrobić, potrzeba użyć radykalnych środków. Skasuj wszystkie gry, połam i wyrzuć płyty...
Jeśli nie jesteś w stanie (ale tylko, gdy absolutnie nie jesteś w stanie tego zrobić) to spróbuj na początek ograniczyć granie, robić jak najczęściej przerwy, zajmować się czymkolwiek innym - książka, rower, narty, łyżwy... Ale pamiętaj, że celem ma być dla Ciebie (przynajmniej na razie) całkowite uwolnienie się od gier.
Hej Mikitek. Doskonale Ciebie rozumiem bo sam tak mialem ze niewidzialem zycia po za mmo wsumie po czesci do dnia dzisiejdzego tak jest ale nie w tak duzym stopniu. Wiem ze napoczatku bedzie trudno i po tych kilku dniach bedziesz mial jeszcze wieksza ochote na gre. Ja robilem tak ze probowalem zapchac sobie dzien obowiazkami czyli spotkanie z kolezanka badz kolegami z ktorymi sie niewidzialem, zalatwianiem mase spraw. Ja w ten czas akurat szukalem samochodu dla siebie, zwiedzilem mnostwo komisow, co tydzien na gieldzie samochodowej. Byly momenty ze zapominalem a grze przez caly dzien dopiero pod wieczor kiedy bylem w domu ale bylem na tyle juz zmeczony ze poprostu kladlem sie spac. I nastepnego to samo, powiem Ci ze po paru tygodniach takiego nazwijmy to mitingu nie chcialo mi sie w ogole logowac na TS czy wchodzic do gry, co najwyzej odpalalem GG, YT poczte chwile siedzialem na kompie i dalej cos robilem...Tak BTW jeszcze swojej histori nie napisalem ale moze kiedys jakas wena wemnie wstapi to napisze pare slow. To tyle, powodzenia zycze. Pisz jak tam postepy i czy w ogole to dziala

Cześć Mikitek,
Radykalne środki o których mówi elfikon mają sens, ale przede wszystkim musisz sam siebie się spytać, czego ci w życiu na ten moment brakuje? Bez znalezienia prawdziwego źródła problemu (a tych może być masa - obawa przed zranieniem w realnym świecie, kiepska praca po której czujesz że musisz odreagować, nuda), ciężko ci będzie wygrać z tym problemem. Znalezienie zachowań zastępczych dla grania jest jednym z najważniejszych elementów składających się na długotrwały sukces w walce z uzależnieniem. Czyli najpierw musisz się zapytać - co mi gry dają? A potem - w jaki inny, zdrowy sposób mogę sobie to zapewnić?