wymiana zdań o witaminach z gr. B
Katalog znalezionych frazagniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
poprzenosze tutaj posty z wątku Lucyny
co do małej ilości białych ciałek - jak daaaawno temu byłam leczona przez naświetlania, bardzo często nam sprawdzali białe ciałka, jak było mało to wit B6 nawet w zastrzykach nam dawali, to podnosiło ilość tych białych, bo jak było poniżej jakiegoś tam progu to przerywali naświetlania. Tak myślę że może jakiś preparat np. Magne B6 by Ci dobrze zrobił - porozmawiaj z lekarzem...
Dzięki Krysiunia

Napewno ten preparat nie zaszkodzi, więc jutro biegne do apteki

No jie wiem czy nie zaszkodzi...Przy wszelkiego rodzaju nowotworach witaminy z gr B sa przeciwwskazane do zazywania bo powodują rozrost komórek nowowtworowyc..wiec przemyśl to...
dokładnie Edzia, ja nawet nie łykam vit. B na komary, co podobno pomaga.
O kurcze a ja zażywam od lat taki zestaw,bo magnez się dobrze wchłania


Witaminy z gr B radykalnie wpływają na szybkość podziału komórek - Fakt-niedobór np powoduje anemię, komórki w szpiku z braku wit dzielą się za wolno. niestety wit wpływa na
szybkość mnożenia wszystkich komórek tych nowotworowych także, dlatego nie powinno się jej stosować bo przyspiesza powiększanie się zmian rozrostowych.
Ja nawet jak sobie magnez kupuje to zawsze sam-bez żadnej witaminy B-chociaz witamina B podobno wspomaga wchłanianie magnezu. Ale wole nie ryzykować.
Bardzo dobra rada.Ja też tak zrobię



E no...bez przesady. Piszę to co wiem. Ktoś chce to skorzysta z tego a jak ktos nie chce to nie. Mi od razu moja lekarka rodzinna powiedziała-absolutnie,żadnych wit. z gr. B a zwłaszcza wit. B12
Znowu się czegoś nowego dowiedziałam. Edytko jesteś chodzącą encyklopedią. Nie masz łatwego zadania. Wiem, że temat nerwiaka jest tutaj podstawą ale wokój jego leczenia jest tyle niewiadomych.
Ok, dam sobie spokój z leczeniem ( witaminkami) na własną rękę. Zaczekam. Jak się czego dowiem od mojego lekarza to będę to konfrontować z Waszymi doświadczeniami. W końcu jestem totalnym laikiem w tym temacie.
no to może i moja dalsza kariera z tymi złymi komórkami jest wynikiem brania (duże ilości bo tyłek miałam skłuty że coś) tej witam.B6, no ale już się nie wróci - tak lekarze zalecili wówczas.
A ja korzystajac z porad tego forum, lykam B6 i Magnez oraz czesto B12.

Januszu temat witamin z gr. B juz kilkakrotnie był poruszany na tym forum.
Generalnie jest przyjete tak przez lekarzy onkologów ze stanowczo odradzają osobom z choroba nowotworową stosowanie tych witamin-głównie B12. Mi lekarka powiedziała,że osoby u których guz został usuniety w całosci-nie tylko nerwiak ale i inne badziewie w okresie 5 lat od czasu operacji i zakończenia leczenia chemio czy radioterapia nie miały nawrotu uważa sie za wyleczone. I wówczas można zaryzykować i zacząć stosować tą witaminę ale...Mi powiedziała-guza ma pani usunietego częsciowo wiec lepiej nie kusić losu.
Ja stosuje witamine B, przy moich sklonnosciach nawet nie wyobrazam sobie odstawic ja na bok
Edyta, rozmowy nasze dotyczyly problemow z twarza i pomocy Vit z gr B przy regenerowaniu sie porazonych ( nadpalonych ) nerwow.
Teraz doczytałam o tych witaminach. A mnie właśnie GP zlecił witaminę B12 w zastrzykach, bo mam niedobór. Kurczę, chyba zrezygnuję. Miałam jedną dawkę dopiero...
Czytam wasze komentarze i jestem zdziwiona, że są takie rozbieżności w leczeniu pooperacyjnym ( czy po naświetlaniu). Nie wiem z czego to wynika. Czy każdy lekarz ma swój system?
Mam wrażenie że jest to loteria..... a chodzi przecież o nasze zdrowie!
Kiedy ja pojechałam na kontrolę do Poznania rok po zabiegu i okazało się, że mam pozostawioną część, pytałam na co uważać to lekarz powiedział, że jedyne co może mi doradzić to unikanie wit. z grupy B.
Przy ostatniej kontroli u nowego neurologa,jak rozmawialiśmy o lekach powiedział,że wit.B nie poleca bo lepiej nie wywoływać wilka z lasu.
Januszu nie chce mi sie teraz szukać tych dyskusji na temat tego ze nie powinno się stosować wit. z gr B w przypadku chorób nowotworowych a dyskutowalismy o tym na pewno. Jeszcze nie tak dawno pisałam tylko nie pamietam w czyim wątku ze ja nawet magnez biore sam i ktos mi odpisał ze wit b przyspiesza wchłanianie magnezu. Kilkatrotnie poruszałam temat stosowania wit. z gr. B.
Tak główkuję,że w takim razie może w ogóle wit.z grupy B (ich nadmiar) przyczyniają się do powstawania nowotworów różnego kalibru ?

I nadmiar i niedobór kazdej witaminy nie jest dobry dla organizmu. Nie ma co sie faszerować sztucznymi witaminami. Powinnismy ich dostarczac organizmowi w pozywieniu a nie pigułkach.
Witaminy z gr B zwłaszcza wit. B12 sama w sobie nie przyczynia sie do powstawania choroby nowotworowej. Ona Witamina B12 wpływa na wzrost i odtwarzanie wszystkich komórek organizmu-w tym nowotworowych ale w przypadku jezeli te komórki sie rozwineły juz w organiźmie. Dlatego należy uważać i nie faszerować się pigułkami z witamina B. Wiadomo,nie mozna organizmu pozbawic całkiem tej witaminy ale nalezy ja dostarczac w pozywieniu i z umiarem.
W przypadku niedoboru witaminy B12, przyjmowanie jej w postaci naturalnej, a nawet i suplementów, jest bezcelowe. Najczęściej jej niedobór jest spowodowany zanikiem komórek okładzinowych w żołądku. One wydzielają kwas solny i czynnik wewnętrzny Castla. Ich zanik uniemożliwia witaminie B12 wchłanianie się z przewodu pokarmowego. To jest sytuacja patowa wobec tego. Osoba z anemią złośliwą musi przyjmować witaminę B12, żeby żyć. A jak do tego ma nerwiaka? Więcej sobie jej wstrzyknąć nie dam.

No i sie narobilo z Vit. B. Pamietajmy, ze nasze sytuacje sa rozne i inne moga byc srodki przyspieszajace dojscia do zadowalajacego stanu. Napisze o sobie. Po GK "pozostalosc" po nerwiaku zmniejsza sie. Bardzo dokuczala mi twarz ( neuropatia ). Lekarze przepisywali mi rozne tabletki przeciwpadaczkowe - bez efektow. Prawie rok temu jeden z lekarzy dopisal do mojej listy leki antydepresyjne. Specjalnej poprawy nie zauwazylem. Na forum i nie tylko, bylo kilka wypowiedzi, ze Vit. z gr. B mialy niektore osby przepisane przez lekarza, na poprawe regeneracji nerwow. Moj dyskomfort i wyglad twarzy, wymusza szukanie roznych rozwiazan. Teraz twarz mi dokucza mocno i troche mniej niz mocno. Co mi poprawilo dyskomfort - nie wiem. Moze kombinacja przeciwpadaczkowych i antydepresantow i moze Vit. B a moze czas? Niepotrzebny lek szkodzi od razu a pewnie moze wyjsc pozniej.
Moj lekarz rodzinny i neurolog znaja moja liste lekow i nic nie mowili. Moze w mojej sytuacji to jest juz koniec, galazki nerwow sa nieodwracalnie uszkodzone?
Nie chce abym byl zrozumiany, ze zachecam do brania Vit. B. Kazdy orze jak moze...
Ja tak czytam i czytam w necie. Doszłam do wniosków, że z tą witaminą B to chodzi głównie o komórki rakowe. To one się namnażają w sposób niepohamowany.
Cały czas mowa o komórkach nowotworowych. Mi lekarz powiedział ze niezaleznie od tego czy chodzi o nowotwór złośliwy czy łagodny to trzeba ostrożnie z witaminami z gr. B-głownie witamina B12.
Pamiętajmy ze nerwiak to nowotwór niezłosliwy.
Wiadomo,że nie jest powiedziane,ze stosowanie wit B na 100% wpłynie na wzrost nerwiaka-ja nie stosuje wcale a pomimo tego nerwiak zaczął odrastać. Co prawda po 7 latach ale zaczął. Nie wiem co by było gdybym stosowała B-moze zaczałby odrastać szybciej a moze w takim samym tempie jak bez niej. Nie mniej jednak-ja nie stosuje tych witamin i tego sie trzymam. Kazdy postepuje według siebie. Ja o tym kilkakrotnie pisałam na forum bo tak mi powiedziało 2 neurochorurgów i mój lekarz rodzinny wiec podzieliłam się z tym. A to czy ktoś bedzie ja stosował czy nie to indywidualna kwestia.
To troche tak samo jak z poruszana tutaj wielokrotnie sprawa stosowania jakichkolwiek zabiegów na bazie pradu-w tym alektrostymulacji. Jedni lekarze zalecaja inni wręcz przeciwnie kategorycznie odradzają. Jednym pomogła innym zaszkodziła. Mi zaszkodziła wiec pisze o tym otwarcie.
Moja pani neurolog dała mi witaminy z grupy B,a Profesor Ząbek powiedział mi,że dokarmiam guzy to był na początku choroby teraz zwracam jak kupuje jakie witaminy.
Ja mam anemię złośliwą, niedobór witaminy B12. Ciekawe co mnie zabije wcześniej brak B12, czy wrastający nerwiak w mózg hahaha dnia Nie 2:04, 04 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Pandorka a masz przeciwwskazania do jakiegoś specjalnego podawania wit. z grupy B?Pytam, bo ja mam napisane że zakazane mam leczenie w injekcjach wit B i Fe.Co oznacza że nic mi nie będzie jeśli produkty w jedzeniu będą zawierać oba związki.Zresztą tak jest,bo wypróbowałam

Twoja sytuacja jest rzeczywiście skomplikowana, a lekarz co mówi? Złośliwa anemia to nie jest przypadkiem większy problem niż nerwiak? Czy on rośnie, bo nie jestem w temacie? Może jakiś porządny onkolog powinien porządnie przeanalizować wszystkie za i przeciw? Nigdy nie ma pewności czy ten nerwiak się ruszy, a niedokrwistość może szybciej narobić Ci problemów.
Vit. z gr. B sa rozpuszczalne w wodzie. Organizm reguluje ilosc potrzebnej mu Vit. Reszte wydziela z oraganizmu w pocie, moczu czy kale. Vit. nie jest odkladana w organizmie.
Vit. z gr. B sa rozpuszczalne w wodzie. Organizm reguluje ilosc potrzebnej mu Vit. Reszte wydziela z oraganizmu w pocie, moczu czy kale. Vit. nie jest odkladana w organizmie.
Powyższe nie dotyczy się witaminy B12 (a także A i K), której zapas jest przechowywany w wątrobie przez 3-6 lat. dnia Nie 20:15, 04 Sie 2013, w całości zmieniany 2 razy
Dokładnie-to nie dotyczy wit. B12 a ta najbardziej "dokarmia" nowotwory!
Ani mysle z Wami polemizowac tym bardziej o ile pamietam Pandora jest pielegniarka. W internecie mozna znalez rozne informacje. Najlepsze sa na stronach sensu stricte medycznych, potem informacyjnych medycznych a na koncu opinie tak jak nasze. Tak z ciekawosci polecam Wam a takze innym strone ze srodkowej kategori, ktorej link, ponizej
https://www.portal.abczdrowie.pl/witamina-b12
( probowalem dopisac "https" ale tez nie wchodzi ) Jesli Was zainteresuje to wpiszcie: www.portal.abczdrowie.pl a potem rozszrzenie witamina-b12. Tak powinno dzialac. Sorry. dnia Nie 23:52, 04 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Nie wiem jak innym ale mi tej strony nie otwiera.
Ale ja wiem jedno od kilku lekarzy różnych specjalizjacji-unikać witaminy B zwłaszcza B12 i tego sie trzymam a co ktoś zrobi-jego wybór.
Ja nie łykam i to jest mój wybór pokierowany podpowiedzią lekarzy.
Powiem tyle...w całej tej przygodzie nerwiakowej słyszałam różne opnie dotyczce rehabilitacji-co lekarz to inne zdanie. Natomiast w kwestii stosowania wit B wszyscy byli zgodni-nie i koniec.
Areaqa i Ala.
Ja jestem niemal świeżo po Gamma Knife, w marcu był robiony. Nie wiem, czy nerwiak rośnie, czy nie, rezonans dopiero rok po GK. W UK nie jestem pod opieką onkologa, byłam pod opieką laryngologa, teraz lekarz ogólny się mną zajmuje, który nie ma pojęcia o tym, czym jest nerwiak. Ostatnio się udałam do niego, z zawrotami głowy. Doszłam do wniosku, że nerwiak puchnie po GK. Lekarz mi powiedział, że zawroty głowy mam z innego powodu, bo 3 miesiące po GK już powinno się wszystko uspokoić, hahaha. W przychodni, w której ja pracuję, na 10 tysięcy pacjentów, nie ma ani jednego z nerwiakiem. Mój szef też się nie bardzo orientuje więc w temacie.
Pandorka to nic tylko z kretynami a nie lekarzami masz do czynienia,co ty masz sama się leczyć?

Specjaliści z koziej Wólki.Nie wiedziałam, że w UK tak licho jest z opieką medyczna,dotychczas słyszałam pochlebne opinie.
Ja np. biorę piłki kwiatowe, w składzie są też w wit. B1, B2, B3 i B6.
Teraz myślę, czy unikać pyłków?
Pandora, ja chyba nie do końca Cię rozumiem. Wiesz, że Twój lekarz jest kiepski, nie ma pojęcia o Twojej chorobie , a mimo to zdajesz się na jego opiekę? Chyba musisz się zebrać i poszukać jakiegoś specjalisty z prawdziwego zdarzenia.
Pandora, ja chyba nie do końca Cię rozumiem. Wiesz, że Twój lekarz jest kiepski, nie ma pojęcia o Twojej chorobie , a mimo to zdajesz się na jego opiekę? Chyba musisz się zebrać i poszukać jakiegoś specjalisty z prawdziwego zdarzenia.
Mnie już wypisano spod opieki specjalisty. Popełnił na mnie Gamma Knife i tyle. Do kontroli do laryngologa ok 6 miesięcy po GK. Teraz tylko widuję lekarza pierwszego kontaktu i tyle. W Polsce pierwszy z brzegu lekarz pierwszego kontaktu jest zorientowany w temacie guzów kąta? Wątpię.
Sama nie słyszałam o nich, dopóki nie zaczęłam pracować w PL na neurochirurgii. W UK leczeniem nerwiaków zajmuje się laryngolog. Pewnie jakbym naciskała, to wizytę bym miała wcześniej niż pół roku po GK. Jak to mówią szewc bez butów chodzi. Pracuję z lekarzami 5 dni w tygodniu i sama nie mam czasu załatwić dokładnie swoich spraw. Nie chcę też wpadać w panikę. Jak zdecyduję, że coś jest nie tak, wówczas będę dzwonić do laryngologa. Na razie nie. Tylko ta witamina B12 mnie zaniepokoiła.
Janusz może i opinie takie jak nasze sa na samym końcu ale zwróc uwagę ze nie jest to opinia jednostki a wiele osób wypowiedziało się w tym temacie i tym osobom to nie ktoś na jakims forum odradził stosowanie wit. z gr B tylko lekarze którzy maja stycznośc z chorobami nowotworowymi. czyli według mnie cos w tym musi być i raczej nie jest to wyssane z palca i przekazywane na zasadzie jedna pani drugiej pani...
Pandora a to ja Cię zaskoczę


Mnie też mój wynik MRI podała mi przez telefon jedna z lekarek pierwszego kontaktu i wyjaśniła jakie są możliwości terapeutyczne

Jednak lekarz, który się na danym polu nie specjalizuje, nie będzie wiedział wielu rzeczy. Każdego na studiach uczą podstaw, a dopiero potem wybiera się specjalizację

Mnie nawet naszła ochota na specjalizację z neurochirurgii. Jak skończę z cukrzycy i pobierania cytologii z szyjki macicy, to się porozglądam. A nuż nowe możliwości się otworzą w jakimś centrum GK

Pandora,nie chodzi o to by lekarz pierwszego kontaktu znał dokładnie zagadnienie,ale by w ogóle wiedział o czym mowa



U mnie w przychodni jest kilku lekarzy, zawsze widzę kogoś innego. Kiedyś jednego poprosiłam o skierowanie do szpitala na usunięcie zęba mądrości, bo dentysta ma zwykły X-ray, nie digital, a zwykły nie jest wskazany przy nerwiakach. No to mnie zapytał, gdzie jest "acoustic neuroma"? Chciałam mu odpowiedzieć , że w 4 literach, ale się powstrzymałam

Nie wiem...ostatnio usuwałam zęba mądrości i nic lekarz nie dyskutował.Powiedziałam o nerwiaku wprawdzie z drugiej strony,ale usunął

Są źródła, w których badacze wykazali zależność między prześwietleniem dentystycznym, a wzrostem guza kąta. Dlatego prosiłam mojego GP o skierowanie do szpitala, bo mój dentysta ma zwykły rentgen. W szpitalu chirurg-onkolog napisał list do mojego lekarza prowadzącego z pytaniem, czy może wykonać X-ray już. Może, ale digital. I taki miałam. Zęba będę mieć usuwanego dopiero 18 września.
Widzisz mnie dentysta zlecił wykonanie pantomogramu i nie zagłębiał się w temat


Ja miałam właśnie pantomogram, ale cyfrowy. One emitują bardzo małą dawkę promieniowania, w porównaniu do pantomogramu wewnętrznego, czy zewnętrznego.
hehe ciekawe jaki ja miałem panto czy digital ? (nie wiem nawet jaka jest różnica) i rtg po endodoncji kilku zębów ( w sumie jakieś 10 zdjęć przez kilka mies. ) jak wstaję w nocy to nie świecę

mam preparat ginseng complex
skład to m.in. wyciąg z korzenia żeń - szeń, wyciąg z czarnego pieprzu i zestaw witamin, w tym z grupy B: B1, B2, B6, B12. Witaminy B12 jest 2,5 mikrograma czyli 100 % dawki dziennej.
Preparat jest ogólnie na wzmocnienie, energię, witalność.
sam nie wiem czy to łykać?

Ja usłyszałam ostatnio od lekarza,że witaminy z grupy B powodują odrost guza jeżeli nie został całkowicie usunięty i rozrost jeżeli takowy jest.Jak zostałam wypisana do domu po operacji to dostałam na 2 tygodnie wspomagacza w postaci witamin z tej grupy aby nerwy się zregenerowały albo i nie



no to patrzcie, dzięki wam się właśnie dowiedziałam że dokarmiałam swojego nerwiaka przez prawie rok witaminami z grupy B, reviatanerwami itd.... neurolog mi przepisywał, ciekawe jak wspomogło to wzrost...
ale to tylko wit.B12
Ja bym osobiście unikał witaminy z grupy B.
Słyszałem sporo, że niby B17 gra bardzo pozytywna role w walce z nowotworem - NIE WIERZĘ W TO!
B17 to tylko taka nazwa i nie ma nic wspolnego z witaminami z grupyB tak naprawde.
Ja łykam B kompleks. Bez witamin z grupy B nie mogłabym funkcjonować
O rany ja tez magnez łykałam z WIT B6, parę lat
