Dziecko i studia - wykonalne?
Katalog znalezionych frazWÄ tki
- agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
- Dziwny problem. Od dziecka problem z ukł. immunologicznym!
- Kąpiel dziecka w Tummy Tub i inne patenty ;)
- zlobek / opieka zewnatrzna nad dzieckiem ponizej 1 roku
- Zajmujesz się domem/dzieckiem? Zaró na sprzedaży z katalogu
- Budowanie poczucia własnej wartości u dziecka
- Dzień Dziecka 31.05.2011
- Stały rytm dnia dziecka
- jak nauczyć dziecko pić z butelki?
- GDZIE MOGE ZOSTAWIĆ DZIECKO
- Ciemieniucha u starszego dziecka
agniusza serwis - literatura w sieci, proza, feminizm, gender, queer ...
Cześć. Ponieważ nigdy nie studiowałam, a chciałabym w koncu to marzenie zrealizować, zastanawiam się czy uda mi się pogodzić opiekę nad 2latkiem i naukę? Czy ktoś z Was to przerabiał? Oczywiście w grę wchodzą tylko studia zaoczne, ale napiszcie czy z Waszej lub Waszych rodzin perspektywy to sie kiedykolwiek udało. Moja teściowa twierdzi że to się nie ma prawa udać. A wiecie - im bardziej ona jest na nie, po wczorajszej rozmowie z nia nawet juz się zapisalam interetowo na ta uczelnię WSB. Mam nadzieję, że jak by co to będę mogła zrezygnować...
Moja przyjaciółka jest w podobnej sytuacji, z tym że jej synek ma roczek. Mam nadzieje, że jej się uda pogodzić jedno z drugim. Mocno trzymam za nią kciuki!
Myśle że jesli ułożysz sobie plan dnia i będziesz się go trzymac to powinnaś dać rade

Jeśli czegoś chcesz, to wykonasz. Będzie ciężko, ale dasz rade.
Wszystko da się pogodzić jeżeli tylko ma się mnóstwo samozaparcia do nauki i człowiek chce. Fakt, nie będzie to proste, ale myślę że jeżeli Ci na tym zależy to dasz radę.
Całkiem naturalna sytuacja, nie ma co się spinać
Jeśli odpowiednio zorganizujesz czas to jest to jak najbardziej możliwe.
Dużo zależy też od samej uczelni i wykładowców, ale też od czasów. Jeszcze 10 lat temu nie było w tej kwestii lekko. Tam, gdzie ja studiowałam, była dziewczyna, która miała dziecko i na próżno szukała zrozumienia u wykładowczyń, nawet tych, które też były matkami. Teraz wszystko się zmienia, uczelnie są bardziej otwarte na ludzi i ich problemy. Zwłaszcza te prywatne nie powinny sprawiać większych problemów.